Reklama

Kichasz? Nie myśl tak często o seksie!

Brytyjscy uczeni zbadali przyczyny kichania. Okazuje się, że może ono być wywołane myślami. I to niezupełnie niewinnymi. Według naukowców z Oksfordu, jedną z przyczyn kichania jest myślenie o seksie.

To - zdaniem uczonych - ewolucyjny atawizm, który zachował się w naszym systemie nerwowym od czasu, kiedy mieszkaliśmy w jaskiniach. Naukowcy przeprowadzili także badania z ludźmi, którzy sporadycznie cierpią na niekontrolowane ataki kichania.

Reklama

Okazuje się, że może je wywołać np. wyrywanie włosów z brwi lub nagłe spojrzenie w mocne źródło światła. Na tę przypadłość cierpi ponoć co czwarty człowiek.

Warto przypomnieć, że podczas tego fizjologicznego refleksu powietrze wylatuje z nosa z prędkością ponad 130 km/h. A wraz z nim - jeśli wierzyć uczonym - nieskromne myśli.

Kichanie to nie tylko odruch wywołany przez podrażnienie błony śluzowej nosa. Dr Mahmood Bhutta, laryngolog ze Szpitala Johna Radcliffe'a w Oksfordzie, twierdzi, że u niektórych reakcja ta jest wyzwalana przez fantazje erotyczne.

Lekarz rozpoczął swoje badania, gdy wielokrotnie zetknął się z przypadkami niekontrolowanego kichania za każdym razem, gdy pacjent pomyślał o czymś związanym z seksem.

Przeczesał więc literaturę dotyczącą tego zagadnienia. Poza tym wraz z kolegą, doktorem Haroldem Maxwellem, przejrzał zasoby Internetu. Ku ich zaskoczeniu, po wpisaniu w wyszukiwarce haseł seks i kichać lub kichanie wyświetliła się długa lista pasujących linków.

Chociaż na tej podstawie medykom nie udało się wyznaczyć rzeczywistego zakresu zjawiska, jedno stało się pewne - jest ono znacznie powszechniejsze, niż zwykło się zakładać.

INTERIA.PL/materiały prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje