Reklama

Jak po męsku poradzić sobie z rozstaniem?

Wszystko co ma swój początek, musi mieć też swój koniec. Nie inaczej jest ze związkami, które zawieramy w trakcie naszego życia. Jak poradzić sobie z rozstaniem jak na prawdziwego mężczyznę przystało i zażegnać ból?

Uczeni doszli niedawno do wniosku, że przysłowiowe "złamane serce" jest niczym uraz psychiczny. Nieleczone może odbić się nie tylko na innych sferach życia, ale także na naszym zdrowiu. Dlatego tak ważne jest, aby po zakończeniu związku szybko stanąć na nogi.

Spróbuj przestać o niej myśleć... już teraz

Reklama

Koniec oznacza koniec - to, co było między wami jest zamkniętym rozdziałem w twoim i jej życiu, do którego nie należy już wracać. Dlatego od razu obiecaj sobie, że zrezygnujesz z dzwonienia do swojej byłej, wysyłania jej sms-ów i maili. Skasuj jej numer z telefonu komórkowego, usuń ze znajomych na Facebooku oraz Twitterze i wreszcie oznacz przychodzące od niej wiadomości jako spam. W ten sposób nie tylko ograniczysz kontakt ze swoją byłą miłością, ale do tego dasz jej wyraźny sygnał, że u ciebie jest wszystko w porządku i chcesz żyć dalej nie martwiąc się o przeszłość.

Do tego zrezygnuj z miejsc, które jednoznacznie kojarzą ci się z twoją eks. Spędzaliście dużo czasu w jednej kawiarni? Staraj się tam nie wracać, a na pewno nie zabrać tam na randkę twojej nowej sympatii.

Pozbądź się jej rzeczy

Po zakończonym związku zostały ci wspomnienia i bardziej namacalne dowody tamtej relacji? Pozbądź się ich. Poproś wspólnego znajomego o to, aby przekazał twojej byłej należące do niej rzeczy. Tobie będą one tylko niepotrzebnie o niej przypominać. Nie miej także litości dla wspólnych zdjęć z wakacji, które trzymasz na swoim komputerze. Nie są ci już do niczego potrzebne.

Zaletą tego rozwiązania jest nie tylko pozbycie się bodźców, które mogą ci przypomnieć o tym jak wyglądało twoje życie z tą dziewczyną u boku. Usuwając ślady poprzedniej relacji łatwiej będzie ci nawiązać nową.

Odstaw butelkę

Jeśli przyszło ci do głowy zakończyć związek w akompaniamencie ulubionego trunku, to wybij sobie ten pomysł z głowy. W ten sposób najprościej jest wpaść w pułapkę alkoholizmu. Złość i smutek lepiej jest wybiegać bądź wytłuc na worku treningowym. Nie da się ich przepić.

Dobrym lekarstwem będzie też znalezienie sobie hobby. Tylko w ten sposób przestaniesz wieczorami myśleć o sytuacji, w której się znajdujesz.

Od czego masz przyjaciół?

Koniec twojego związku nie oznacza, że zakończyłeś też wszystkie swoje przyjaźnie. Z pewnością masz kumpli, na których zawsze możesz liczyć. Nie odmawiaj im wspólnych spotkań, zwłaszcza teraz, kiedy masz więcej czasu.

Może cię to zdziwić, ale proponujemy ci także spotkanie się z twoimi koleżankami. Kobiety zupełnie inaczej postrzegają takie sprawy, a do tego zrobią wszystko, żeby cię pocieszyć. Takie spotkanie może bardzo pozytywnie wpłynąć na twój nastrój. Poza tym weź także pod uwagę to, że ktoś będzie miał okazję zobaczyć cię na mieście z kilkoma pięknościami na raz. Fajne, prawda?

Innymi słowy - nie siedź w domu, bo to właśnie w nim dopadnie cię smutek. Nie przepuszczaj żadnej okazji, aby spotkać się ze znajomymi.

Wróć do gry!

Nie ma co czekać na miłość. Trzeba zakasać rękawy i ją znaleźć! Powiedzenie, że "tego kwiatu jest pół światu" nie wzięło się znikąd. Po prostu wybij sobie z głowy bzdurną myśl, że do końca życia będziesz już sam.

Nie po to wymyślono szybkie randki czy serwisy w internecie, na których możesz szukać pasujących do ciebie kobiet, aby z nich nie korzystać. Teraz masz ku temu najlepszą okazję.

 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: seks i związki | Miłość | randki | Rozstanie | była partnerka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje