Reklama

Internet pozbawia ludzi ochoty na seks

Pędzący świat pełen obaw, jak odnieść sukces, oraz pokus i nowych form zabawy, dostępnych przez Internet, a zwłaszcza przez portale społecznościowe - wszystko to wywiera negatywny wpływ na nasze życie intymne. Według najnowszych badań brytyjskich naukowców są to czynniki, które pozbawiają ludzi ochoty na seks.

W latach 1990−1991 oraz 2000−2001, czyli w czasach przed popularyzacją Internetu, mężczyźni i kobiety z Wielkiej Brytanii uprawiali seks średnio ponad 6 razy w miesiącu. Od przełomu stuleci wraz ze zwiększeniem dostępu do Internetu liczba spadła do 5 stosunków miesięcznie.

Reklama

Główna autorka badań dr Cath Mercer z University College London uważa, że ludzie nie mają ochoty na seks, ponieważ martwią się o swoją pracę, pieniądze, ale jednym z głównych powodów są nowoczesne technologie.

Nie tylko Brytyjczycy

Zespół naukowców w ramach badania zachowań seksualnych i stylu życia porównał, jak zmieniły się aktywność seksualna i nastroje Brytyjczyków w ciągu ostatnich 10 lat. W badaniach, które przeprowadzono w latach 2010−2012, wzięło udział 15 162 mieszkańców Wielkiej Brytanii w wieku od 16 do 74 lat.

Poprzednie badania, przeprowadzone w latach 1990−1991 i 1999−2001, skupiały się na grupie wiekowej od 16 do 44 lat. Tym razem po raz pierwszy objęto badaniem osoby aż do 74 roku życia. Mimo że badaniom poddani byli wyłącznie Brytyjczycy, niektóre wnioski dotyczą większości zachodnich krajów. Zwłaszcza dane dotyczące wpływu Internetu na nasze życie.

Pornosy lepsze niż seks?

Wyniki badań pokazały, że pary w wieku 16−44 lat wykorzystują pornografię internetową zamiast seksu. O tym, że uzależnienie od pornografii internetowej jest wielkim problemem, wiadomo także w USA.

Już w 2011 r. amerykański Sexual Recovery Institute ostrzegał, że tylko w Stanach Zjednoczonych od pornografii internetowej uzależnione jest ok. 4 mln dorosłych. Zdecydowaną większość stanowili mężczyźni - uzależnionych kobiet było zaledwie 680 tys.

Według psychologa Victora Cline’a z University of Utah za osobę uzależnioną uważamy osobę, która ma nieodpartą potrzebę ściągania i oglądania pornografii internetowej nawet w pracy lub spędza na tej czynności co najmniej 11 godzin tygodniowo.

Japończycy skończyli z seksem

Do skrajnego zrujnowania życia seksualnego pod wpływem nowoczesnych technologii doszło w Japonii. Coraz szerszy zasięg ma tam "syndrom celibatu", który po japońsku nazywany jest sekkusu shinai shokogun.

Oznacza to, że młodzi Japończycy zupełnie zrezygnowali z seksu. Nie tylko nie uprawiają seksu, ale nie mają zamiary oddać się tak "okropnej" czynności w najbliższej przyszłości.

Według danych Japońskiego Stowarzyszenia ds. Planowania Rodziny 40% Japonek twierdzi, że są dziewicami i 45% kobiet w wieku 16−45 lat nie interesuje się seksem lub nawet nim gardzi.

Ten trend ma tendencję wzrostową. Okazało się, że w grupie wiekowej 18−34 stosunków płciowych nie utrzymuje 61% mężczyzn i 49% kobiet w Japonii. Inne badania pokazały, że aż 30% wolnych Japończyków nigdy nie było na randce z kobietą.

oprac. A.L.

21 wiek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje