Reklama

Epimedium. Roślina, która działa lepiej niż Viagra

Roślina używana w medycynie ludowej jako afrodyzjak może działać skuteczniej od sławnej "niebieskiej pigułki", zapewniają naukowcy.

Znalezieniem naturalnego źródła leku na zaburzenia erekcji zajęli się włoscy uczeni z uniwersytetu w Mediolanie. Mario Dell'Agli i jego koledzy przetestowali w tym celu laboratoryjnie, cztery rośliny tradycyjnie uważane za afrodyzjaki.

Reklama

Okazało się, że tylko jedna z owych roślin zawiera substancję, która może pomóc na problemy z erekcją. Ta roślina to epimedium (Epimedium brevicornum), po angielsku zwana też "zielem rogatego (lub "napalonego") kozła".

Z epimedium wielkokwiatowego produkowane są tabletki ziołowe zwiększające satysfakcję seksualną.

Jej listki zawierają związek zwany ikaryną, która ma działanie podobne do sildenafilu, czyli substancji aktywnej w najsławniejszym leku na męskie problemy - Viagrze.

W dodatku wstępne testy wykazały, że ikaryna nie ma równie niekorzystnych skutków ubocznych, jak niebieska pigułka, której nie powinni zażywać np. ludzie chory na serce.

Niestety, jest też zła wiadomość: działanie "zielonej Viagry" jest znacznie słabsze niż jej chemicznego odpowiednika. Ale uczeni mają nadzieję znaleźć sposób i na to. Opracowują specjalnie spreparowane związki ikaryny, które mają wzmacniać jej działanie.

Jeśli nawet to się im powiedzie, zainteresowani poczekają na "zieloną pigułkę" jeszcze ok. 10 lat. Testy i badania kliniczne nowych leków przed dopuszczeniem ich do obrotu są bowiem bardzo długotrwałe.

Co pozostaje zdesperowanym? Jak powiedział Mario Dell'Agli, cytowany przez portal Ne Scientist: "Jedzenie epimedium może być korzystne, bo zawiera ono ikarynę, ale nie będzie tak skuteczne, jak Viagra".

Dobra wiadomość jest też taka, że epidemium można uprawiać w przydomowym ogródku. Jednak do uprawy trzeba się nieco przyłożyć. Łatwiej jednak kupić tabletki w aptece.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje