Dwie cechy, które świadczą o skłonności do zdrady

Skąd się bierze chęć skoku w bok? /123RF/PICSEL

Są pewne właściwości charakteru, które wpływają na tendencję do rozwiązłości partnerów. Najgorzej, kiedy działają one nas podświadomie...

Reklama

Nic nie boli tak jak złamane serce, a już szczególnie serce złamane przez zdradę. Jak pisze portal "Curiosity" okazuje się, że istnieje sposób na to, aby sprawdzić, czy twoja partnerka ma naturalną skłonność do niewierności. To dobra wiadomość. Zła jest taka, że będziesz musiał ją do tego przekonać.

Oczywiście wiedzy na temat wrodzonej tendencji do zdrady dostarczają amerykańscy naukowcy. Na uniwersytecie stanowym Florydy przeprowadzono badania na 233 parach. Każdego z partnerów przebadano pod kątem jego osobowości i cech charakteru. 

Potem długo jeszcze utrzymywano z nimi kontakt. Od czasu do czasu pytano o to, jak trzyma się ich związek, czy są szczęśliwi, co sądzą o partnerze i czy w ogóle są jeszcze razem.

Co przykuwa uwagę

Reklama

Sprawdzając wyniki testów osobowości i późniejszych wypowiedzi badanych naukowcy znaleźli dwie cechy, które wpływały na skłonność do niewierności. Pierwszą z nich jest coś, co nazywa się zawieszeniem uwagi. W skrócie jest to czas skupienia uwagi. Nieraz trwa to milisekundy.

W tym przypadku podczas określania cech charakteru badacze pokazywali parom zdjęcia atrakcyjnych ludzi. Chodziło o to, jak szybko badany odwróci wzrok od zdjęcia.

Wynik: Ludzie, którzy dłużej (nawet o ułamek sekundy!) skupiali uwagę na fotce, częściej okazywali się niewierni w związku.

Ile na 10?

Drugą cechą zwiększającą szansę zdrady jest "wartościowanie alternatyw". Po zbadaniu długości spoglądania na zdjęcia ładnych ludzi przyszła pora na ich ocenę. Po jakimś czasie oceny te zostały zestawione z dalszym losem poszczególnych związków. Regułą okazało się, że dający wyższe noty atrakcyjnym postaciom na fotografiach byli bardziej skłonni do zdrady.

Wyniki badań co prawda można nazwać oczywistymi. Ale ich autorzy podkreślają, że oba te zachowania: skupienie uwagi i ocena atrakcyjności innych są podświadome. Nie mamy na nie wpływu. A co za tym idzie, nie możemy zmienić swoich skłonności do skoku w bok. Możemy tylko nauczyć się je zauważać.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje