Duży problem czy przyjemność? Wszystko o rozmiarze penisa

Rozmiar ma znaczenie? /123RF/PICSEL

Ile centymetrów powinien mieć członek hojnie obdarzonego przez naturę mężczyzny? Czy duże przyrodzenie stwarza więcej problemów czy przyjemności? I czy prawdziwe jest powiedzenie, że rozmiar ma znaczenie? Przyjrzyjmy się przez moment naszym… penisom.

Reklama

Czego pragną mężczyźni, ale wstydzą się o tym mówić

Zacznijmy od kwestii podstawowej. Kiedy mamy do czynienia z dużym członkiem?

Członek wielkiego kalibru

Reklama

Opracowań na ten temat powstało bez liku, uśredniając możemy przyjąć, że "hojnie" w tym przypadku oznacza ok. 18 centymetrów (w czasie wzwodu) lub 12 cm (w czasie spoczynku).

Chcąc zachować matematyczną skrupulatność dodajmy jeszcze informacje o obwodzie - naprawdę duży członek to ten, który w trakcie wzwodu ma obwód 14 cm.

Duży, średni, mały - sprawdź, czy twój penis mieści się w normie!

Najwięcej facetów ma penisa o długości ok. 13-17 cm (w czasie wzwodu). To przyjęta, może poza branżą pornograficzną, norma, chociaż zdarzają się wyjątki. I tak, po świecie chodzą posiadacze "mikropenisów" (poniżej 10 cm), ale też... przyrodzeń 30-centymetrowych i dłuższych.

Przyjemność czy problem?

Zostawmy jednak rozmiary skrajne i zostańmy przy "zwykłych" dużych penisach. Czy takie przyrodzenie przynosi właścicielowi i jego partnerce więcej przyjemności czy problemów?

Popularny stereotyp zakłada, że właściciele większego "sprzętu" łatwiej zaimponują kobietom, szczególnie w sypialni.

W opinii seksuologów wielkość penisa nie przekłada się jednak automatycznie na jego "jakość", a hasło "duży może więcej" niekoniecznie sprawdza się w łóżku.

Kobiety o plusach i minusach

Sprawdziliśmy, co na temat hojnie obdarzonych kochanków sądzą kobiety. One również zwracają uwagę, że wielki członek wcale nie jest czymś fajnym w sypialni.

Najczęściej pojawiające się minusy to: ból w trakcie i po stosunku, rezygnacja z ulubionych pozycji, dyskomfort przy miłości francuskiej, nieprzyjemne podrażnianie pęcherza.

Żebyśmy nie zostali oskarżeni o stronniczość, podajemy również pozytywne głosy pań na temat ponadprzeciętnie wyposażonych partnerów.

Głównie wymieniane były lepsze doznania w trakcie penetracji, brak ryzyka, że penis wysunie się w trakcie miłosnych uniesień, a także większa pewność siebie kochanka.

Rozmiar nie jest najważniejszy

Choć istotny dla mężczyzn, w praktyce rozmiar penisa - poza skrajnymi przypadkami - nie ma większego znaczenia dla życia seksualnego.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że umiejętności doskonałego kochanka, dające mu pewność siebie i zdolność doprowadzenia partnerki na wyżyny rozkoszy, zależą nie tyle od wielkości prącia, co od uwrażliwienia uwagi na potrzeby partnerki.

Ważniejsze, niż matematyka, jest zatem uznanie łóżkowych pragnień kobiety i spełnianie jej seksualnych marzeń.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje