Reklama

Duży, czy mały "sprzęt"? Kobieta prawdę ci powie...

Mały, czy duży penis? - Jak to, jaki? Jasne, że duży! - zakrzyknie większość mężczyzn. W męskim świecie jest to jasne jak słońce: im większy sprzęt, tym lepszy. A co patrząc na zawartość naszego rozporka myślą kobiety? No właśnie...

Jakiś czas temu przeglądając otchłanie internetu natknęliśmy się na ciekawe porównanie napisane z kobiecego punktu widzenia. Dało nam to sporo do myślenia i nieco zbiło z tropu. Podobnie jak większość facetów, żyliśmy bowiem w przeświadczeniu, że im większy "sprzęt" ktoś nosi w spodniach, tym bardziej imponuje on kobietom.

Tak jednak niekoniecznie musi być. Okazuje się bowiem, że zdania kobiet są podzielone.

Jak podkreślają sami seksuolodzy, wielkość penisa nie przekłada się automatycznie na jego "jakość", a powiedzenie "duży może więcej" niekoniecznie musi znajdować odzwierciedlenie w sypialni. Bywa bowiem, że już sam widok sporych rozmiarów członka może przerażać kobiety i zamiast zachęcać, zniechęci je do seksu.

No ale może zostawmy już opinie lekarzy i oddajmy głos kobietom. Wszak one w tej całej zabawie też mają sporo do powiedzenia.

Rozpoczynamy zatem bitwę na penisy. Duże vs małe - co mówią kobiety.

DUŻE



Za:

- lepiej czuć go w trakcie penetracji

- można wypróbować ciekawe pozycje, bez ryzyka, że członek wysunie się z pochwy

- facet z dużym penisem jest bardziej pewny siebie. Czasem nawet aż zbyt pewny

Przeciw:

- już samo patrzenie na jego erekcję sprawia, że ścianki macicy płaczą ze strachu. Następnego dnia grozi nam efekt "kowboja po westernie"

- czasem długość nie idzie w parze z obwodem. Wtedy penis wygląda jak zaschnięty kabanos

Reklama

- nieustanne zagrożenie zapaleniem pęcherza, a każdy ruch członka w pochwie sprawia, że chce się siku.

- zapomnij o pozycji "na pieska". Chyba, że chcesz mieć splądrowane organy wewnętrzne.

- miłość francuska? Nie bez odruchu wymiotnego. Nie mówiąc już o bardziej niegrzecznych zabawach.

- właściciel dużego członka wygląda czasem jak zboczeniec bawiący się własnym przyrodzeniem. Z uwagi na jego rozmiar, musi ciągle poprawiać go w spodniach.

małe



Za:

- bez obtarć i dyskomfortu podczas i po seksie. Możesz kochać się godzinami bez uczucia "zużycia".

- seks oralny jest o wiele łatwiejszy. Na pewno nie posiniaczysz sobie migdalków.

- przeważnie właściciel małego penisa jest bardziej pomysłowy w łóżku

- na jeźdzca, pozycja misjonarska, na pieska - te pozycje to czysta przyjemność, bez ryzyka bólu.

Przeciw:

- niektóre pozycje sprawiają, że małemu penisowi ciężko dosięgnąć do celu.

- istnieje większa możliwość wysunięcia członka podczas seksu, co bywa rozpraszające

- czasem masz go w sobie i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy

- właściciel może próbować rekompensować sobie swoje małe przyrodzenie wielkim samochodem


Gdy już skończyliśmy się śmiać po pierwszej lekturze kobiecych spostrzeżeń, doszliśmy do wniosku, że faktycznie - jest w tym trochę racji. Kobiety w kilku wlały trochę otuchy w serca posiadaczy mniejszych pukawek, a panom z wielkimi gnatami uświadomiły, że wcale nie są panami wszechświata. A piosenki jak ta poniżej nie odzwierciedlają prawdziwych pragnień kobiet.

Podsumowując - trudno oprzeć się wrażeniu, że podobnie jak w innych dziedzinach życia, także w seksie najlepszym rozwiązaniem jest po prostu znalezienie arystotelesowskiego "złotego środka". A jakie są wasze doświadczenia? Może znacie kobiece opinie różniące się od tych, przytoczonych w tekście?

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: penis | rozmiar | duży | małecki | obwód | ptaszek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje