Drogi samochód na podryw? To nie zawsze skutkuje!

Drogie i barjeranckie samochody są dobre na szybki flirt, a nie na poważny związek /123RF/PICSEL

​Szukasz poważnego związku? Nie kupuj drogiego samochodu. To wniosek z badań opublikowanych w renomowanym czasopiśmie naukowym "Evolutionary Psychological Science".

Reklama

Z badań wynika, że drogi samochód zniechęca, zarówno w przypadku kobiet jak i mężczyzn. Właściciele drogich samolotów wydają się mniej odpowiedzialni i bardziej rozwiąźli seksualnie.

Badacze ustalili, że "wypasiona fura" może przydać się, jeśli ktoś ma ochotę na krótki flirt. Niekoniecznie będzie interesowała jednak osoby, które szukają długotrwałych związków. "Kojarzy mi się to bardziej z kryzysem wieku średniego i niepotrzebnym kaprysem niż z rzetelnym mężczyzną" - to tylko jedna z opinii.

W badaniach przeprowadzonych przez amerykańskich uczonych wzięły udział 233 osoby. Musieli zdecydować, czy chcieliby się związać z kierowcą kupującym tani, nowy samochód, ale z gwarancją, czy z osobą, która nabyła drogie, używane auto z tzw. bajerami. Lepszym potencjalnym parterem życiowym okazał się ten pierwszy. Zdobył prawie dwa razy więcej punktów od drugiego.

Uczestnicy badań zademonstrowali intuicyjne zrozumie intencji osób obnoszących się z bogactwem - według nich stać ich na wysiłek w szukaniu krótkotrwałych związków o podłożu seksualnym, ale wykazują jednocześnie mniejsze zainteresowanie długotrwałą relacją - twierdzi dr Daniel Kruger z Uniwersytetu w Michigan, gdzie przeprowadzono badania.




Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje