Reklama

Czy jestem seksoholikiem?

Narkotyki, alkohol, papierosy i... seks. To najczęstsze powody uzależnień. Każdy z tych nałogów lekarze potrafią wytłumaczyć naukowo i uświadamiają nas, dlaczego tak się dzieje, że psychicznie albo fizycznie jesteśmy zdeterminowani, by to coś mieć jak najbliżej siebie, w sobie, wokół siebie...

Tak, seks też może uzależnić. Niektórzy mawiają, że to najlepsze z możliwych uzależnień, ale lekarze ostrzegają. Bo dla seksu jesteś w stanie zrobić wszystko - a to "wszystko" może być naprawdę groźne. Dlaczego nie możemy się obejść seksu? Bo uzależniamy się od endorfin, których budowa chemiczna jest podobna do... morfiny.

Reklama

Każdą koleżankę z pracy widzisz w swoim łóżku, w domu siedzisz na czacie i nawiązujesz znajomości, które w weekend próbujesz "uskutecznić", piątki, soboty i niedziele spędzasz na dyskotekach, zawsze wychodzisz w towarzystwie innej, atrakcyjnej kobiety, a od czasu do czasu korzystasz z usług prostytutek? W pokoju przed oknem masz ustawioną lunetę, która pozwala ci obserwować życie seksualne sąsiadów i jak nic innego na świecie - lubisz gadać o seksie? Czy jesteś seksoholikiem? Jesteś. Co więcej, jesteś seksoholikiem we wszystkich możliwych postaciach.

Erotoman gawędziarz

Fantazje i bogate w wydarzenia scenariusze to jego domena. Jednak w kulminacyjnym momencie wycofuje się zanim dojdzie do zbliżenia. Roztacza wokół siebie aurę miłosnego rekordzisty, jednak w rzeczywistości wystarczają mu opowieści i marzenia.

Voyerysta

Obserwuje sąsiadów, podąża tropem zakochanych w ustronnych miejscach, szuka okazji, by podglądnąć cudze życie seksualne. Podsłuchuje erotyczne westchnienia i najbardziej podnieca go fakt, że wkrada się w najintymniejsze obszary innych osób. Tak naprawdę nie musi wcale uczestniczyć osobiście w akcie seksualnym, woli stać i patrzeć....

Wirtualny Don Juan

Ten typ przynajmniej fizycznie tak bardzo nie zagraża samemu sobie. Psychicznie... owszem, do całej listy skutków uzależnienia od internetu dochodzą jeszcze elementy seksoholizmu. Jego niezmiernie bujne życie seksualne toczy się w sieci i jedyne, co może mu się przytrafić to pomylenie nicków swoich licznych kochanek. Najczęściej czatowaniu towarzysz masturbacja.

Bezimienny kochanek

Im bardziej przygodny seks, tym lepiej. Im mniej wiemy o kochance, tym bardziej nas pociąga. Przykładem takiej postawy są bohaterowie filmu "Intymność", którzy co środę spotykają się, by uprawiać miłość, ale nic o sobie nie wiedzą. Jeśli takie związku zdarzają się komuś nie tylko raz w tygodniu, ale codziennie z kimś innym - to jest mocno uzależnionym, bezimiennym kochankiem. Ulubionym miejscem nawiązywania znajomości są kluby, dyskoteki. Apogeum są wakacje, które sprzyjają nawiązywaniu nowych znajomości.

Tradycyjny Don Juan

Żona, kochanka, kolejna kochanka. Taki seksoholik często wpada w kłopoty. Szczególnie, kiedy kochanka dowiaduje się, że nie tylko o żonę powinna być zazdrosna. Nowo poznana kobieta jest wyłącznie przedmiotem gry, w którą bez namysłu wchodzi. Dopóki nie upoluje nowej zdobyczy, nie zazna spokoju.

Stały bywalec domów rozpusty

Lubi wydawać pieniądze na coś, co być może mógłby mieć za darmo. Ale on woli za miłość płacić. Nawet jeśli jest żonaty, jeśli ma oddaną kochankę, od czasu do czasu musi udać się do agencji towarzyskiej i spędzić godzinę, wieczór, noc z prostytutką.

Jak z tym skończyć?

Jeśli jest w tobie odrobina nawet z każdego z podanych przez nas typów - nie martw się. Nie znaczy to, że jesteś seksoholikiem. Jeśli lubisz pozować na Don Juana i trudno zachować ci obojętność w towarzystwie pięknej kobiety i od czasu do czasu czatujesz - to jeszcze nie znaczy, że masz poważny problem.

Jeśli jednak nałóg przybiera groźną postać, czyli naprawdę uniemożliwia ci normalne funkcjonowanie, rozbija rodzinę, przyjaźnie i utrudnia pracę, jeśli w niczym innym nie znajdujesz przyjemności - udaj się po fachową pomoc. Specjaliści podkreślają, że najważniejsze jest odwrócenie swojej uwagi od seksu i znalezienie nowego hobby lub - jeszcze lepiej - nowego celu w życiu. Jak każde leczenie z nałogu, tak i seksoholizm wymaga dużej siły i twojej determinacji.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: lekarze | życie seksualne | kochanka | seks | seksoholik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje