Reklama

Sześć razy w tygodniu?

Czemu tylko 6? No bo siódmego dnia musisz odpocząć. Nie przesadzaj, nawet trenować na siłowni nie powinieneś codziennie.

Chcieć więcej i lepiej w sypialni to ambicja zdrowa i zupełnie naturalna. A jeżeli udało ci się znaleźć partnerkę, która ma podobne ambicje, to można powiedzieć, że wygrałeś los na loterii. Bo więcej seksu przekłada się na korzyści w niemal każdej dziedzinie życia. Faceci uprawiający seks co najmniej dwa razy w tygodniu mają lepsze krążenie, zdrowsze serce, lepiej odżywiony i dotleniony mózg. Orgazm uwalnia hormon DHEA (dehydroepiandrosteron), który działa jak lek antydepresyjny, poprawia odporność, zdolności umysłowe i polepsza wygląd skóry. Regularny seks sprawia, że lepiej się wysypiasz i masz więcej energii następnego dnia. A co najważniejsze - faceci zadowoleni ze swojego życia seksualnego mają o niebo wyższą samoocenę.

Reklama

Podpowiemy ci, jak ten stan osiągnąć - dziś część pierwsza naszych porad.

1. Wysil się

Poćwicz trochę na siłowni, bo niestety nic za darmo. Naukowcy z University of California odkryli, że mężczyźni dobrze umięśnieni mieli przeciętnie o cztery partnerki seksualne więcej niż ich chuderlawi kumple. Ale też nie przesadzaj, bo z kolei faceci o muskulaturze kulturysty są oceniani przez kobiety jako nieatrakcyjni.

2. Ręczna robota

Kobiety są niestety tą bardziej zestresowaną płcią. Według ostatnich badań agencji Lloyds TSB 63 proc. kobiet uskarża się na przewlekły stres. To stresująca wiadomość dla faceta szczycącego

się seksualną chciwością, bo jak uczy doświadczenie, tylko zrelaksowana kobieta ma ochotę na seks.

"Stres podnosi we krwi kobiety poziom białka wiążącego hormony płciowe (sex hormone binding globuline - SHBG) - mówi profesor endokrynologii Pierre-Marc Bouloux - czyli testosteron, który odgrywa kluczową rolę w kobiecym podnieceniu, nie przedostaje się do jej komórek".

Ale ambitny kochanek nie zniechęca się łatwo. Badania na University of Arizona wykazały, że samo trzymanie partnera za rękę przez minutę sprawia, że poziom testosteronu we krwi kobiety podnosi się o prawie dwie trzecie. Możesz w tym czasie mówić coś uspokajającego, np. "Opowiedz mi wszystko, kochanie".

3. Uwierz w siebie

Pewność siebie ma gigantyczny wpływ na to, jak sobie dajemy radę w łóżku. Badania opublikowane w magazynie medycznym "The Lancet" wykazały, że osoby, które przyjęły placebo, będąc

przekonane, że dostają środek poprawiający wydolność seksualną, kochały się dłużej średnio o 2,15 min.

"Szacuje się, że efekt placebo był wyraźny u 30 proc. mężczyzn i 50 proc. kobiet" - mówi dr John Mulhall, mikrochirurg specjalizujący się w medycynie seksualnej.

Jak to możesz wykorzystać? Przyrządź na kolację potrawę, która jest powszechnie uważana za afrodyzjak (jeżeli twoja partnerka tego nie wie, to jej to koniecznie uświadom w trakcie kolacji).

"Ostrygi są idealnym placebo - mówi Mulhall - działają głównie dlatego, że wielu ludzi sądzi, iż powodują wzrost libido".

I to jest najlepszy dowód, że nasz mózg jest największym organem płciowym (no chyba że u ciebie jest inaczej - to sorry).

4. Ucz się od nich

Chyba nie ma faceta, który nigdy nie fantazjował o podglądaniu lesbijek w akcji. Na takie filmy też chętnie rzucasz okiem. I dobrze, bo zdaniem seksuologów to aktywność pożyteczna i silnie

edukacyjna. Kto w końcu, jeżeli nie inna kobieta, może wiedzieć lepiej, jakie pieszczoty są najskuteczniejsze?

Maya Silverman, lesbijka i seksuolog, radzi, jak wykonać erotyczny masaż.

- Skoncentruj się na brodawkach, sutkach, szyi, wewnętrznej stronie ramion i ud, stopach i dłoniach.

- Dotykaj możliwie jak najdelikatniej, używając obu rąk. Jedną ręką wykonuj regularne ruchy, a drugą wędruj po całym ciele.

"W masażu erotycznym chodzi o element zaskoczenia, więc dotykaj różnych miejsc, różnicując dotknięcia" - mówi Silverman.

- Do celu dochodź powoli, zataczając coraz mniejsze koła wokół łechtaczki - 20 minut to minimum, żeby ją rozgrzać.

5. Kochanek niezmordowany

Koncentrując się na samej przyjemności, często się o tym zapomina, ale dobry seks wymaga dobrej kondycji. Trzydzieści minut akcji pozwoli ci spalić co najmniej 85 kcal.

"Aby poprawić wyniki w tej dyscyplinie sportu, musisz mieć program kondycyjny poprawiający elastyczność, siłę i napięcie mięśni" - mówi Dax Moy, osobisty trener. - W seksie wykonuje się ruchy

ciała w wielu kierunkach w różnym tempie". Zatem - ćwicz! (o tym jak - więcej w papierowym wydaniu M'sH).

6. Wyłącz go

Telefony komórkowe mogą zrujnować twoje życie - wystarczy zapytać Tigera Woodsa. Ignorowanie połączeń przychodzących przekłada się na 25 dodatkowych minut seksu każdego roku, zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez cellphones.org. Okazuje się, że średnio 15 proc. naszych akcji łóżkowych jest brutalnie przerywanych przez dzwoniący telefon. Otóż, jeżeli nie jesteś

funkcjonariuszem straży pożarnej ani chirurgiem na dyżurze, możesz spokojnie wyciszyć telefon na te 20 minut. Na pewno nic dramatycznego się w tym czasie nie stanie.

7. Pani pierwsza

Seksuolodzy z New Kinsey Institute odkryli, że metoda radzenia sobie z przedwczesnym wytryskiem, polegająca na koncentrowaniu się na czymś zupełnie innym niż leżąca pod tobą partnerka,

nie sprawdza się. Paula Hall, seksuolog, twierdzi wręcz, że można osiągnąć 90 proc. skuteczności w przedłużaniu stosunku, koncentrując się jeszcze bardziej na samym akcie. Zauważ, jak się czujesz, gdy orgazm się zbliża. Zatrzymaj się, weź kilka głębokich oddechów i kontynuuj. Powtórz cały proces kilka razy, a stopniowo nauczysz się powstrzymywać orgazm. Albo:

- Pomóż sobie ręką. Na krótko przed osiągnięciem punktu, z którego nie ma już odwrotu, obejmij penis palcami u nasady i lekko uciśnij przez 5 sekund. Trzy takie zabiegi podczas stosunku gwarantują silniejszy orgazm.

- Na jeźdźca. Ona siedzi na tobie, a ty koncentrujesz się na swoim podnieceniu. Jeżeli możesz je ocenić w skali od 1 (co jest na kolację?) do 10 (eksplozja), to przy 5 chwyć mocno partnerkę i przytrzymaj na 30 sekund. Pomaga.

8. Wielka zielona pigułka

Największa konkurencja dla viagry wyrasta z ziemi. Dwa plastry arbuza (ok. 110 g) zawierają 150 mg cytruliny, która może przedłużyć czas trwania stosunku średnio o 3,8 min. Dzięki arbuzowi można by więc nie tylko leczyć zaburzenia erekcji, ale również im zapobiegać - mówą naukowcy z Texas A&M University.

9. Mała kawa działa

Zaproszenie na kawę jest zawsze dobrym wstępem do znajomości. Naukowcy z University of Texas odkryli, że kofeina wzmaga libido u samic szczurów. Niestety, ten sam efekt obserwuje się tylko u tych kobiet, które nie piją kawy zbyt często. Jeżeli ona nie odróżnia americano od espresso, to dla ciebie dobry sygnał.

10. Tam jest wszystko OK

Pomóż jej uporać się z zahamowaniami, a odkryje przed tobą tę dzikszą stronę swojej osobowości. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez Kinsey Institute i Indiana University wygląd i rozmiar genitaliów był wymieniany przez kobiety jako jeden z głównych powodów, dla których powstrzymują się od seksu. To może brzmieć trochę dziwnie, ale weź pod uwagę, że to raczej faceci mają za sobą młodzieńcze doświadczenia z oglądaniem sobie nawzajem klejnotów pod prysznicem po meczu.

Kobiety dorastają i na ogół nie mają okazji do porównań. Więc skąd mają wiedzieć, że tam w dole jest z nimi wszystko w porządku? Ty jej to powiesz i pokażesz. Zasada jest taka - im więcej czasu jej poświęcisz, im więcej powiesz komplementów dotyczących tego, jak twoja partnerka tam wygląda i pachnie, tym więcej seksu i przyjemności dla was obojga.

Już wkrótce kolejna część naszych porad!

Jacek Szumski

Men's Health

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: siłownia | partnerstwo | seks | miłość

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje