Reklama

Sprzedam dziewictwo! Niedrogo...

W internecie można sprzedać i kupić wszystko: auta, książki, ciuchy, domy. Można też sprzedać w atrakcyjnej cenie swoją... cnotę.

"Szukam chętnego na moją cnotę (pisownia oryginalna - dop. red.). Jedyne 5 tysięcy euro. Jestem wysoką blondynką o rybensowskich kształtach, ale bardzo gorącą i zaspokoję każdego i do tego jestem dziewicą, tak więc zapraszam chętnych" - oto jedno z wielu ogłoszeń, jakie można od niedawna znaleźć w sieci. Łatwo się domyśleć po pisowni (,,rybensowskie kształty"), że dziewczyna, która zamieściła takie ogłoszenie, nie została zbyt dobrze wyedukowana. Z pewnością nie zbierała pieniędzy na opłacenie czesnego, tak jak kolejna dziewica sprzedająca swoją cnotę:

Reklama

Zbieram na czesne

,,Hey, mam możliwość wyjazdu na studia za granicą w prestiżowej szkole (oczywiście wszystko kosztuje), chcąc dalej realizować się w marzeniach postanowiłam sprzedać dziewictwo, szukam Pana szanującego kobiety, który w zamian za to co mam najpiękniejsze, zaoferuje mi właśnie taką sumę (oczywiście może być więcej :), jestem atrakcyjną, młodą dziewczyną (sama nie wierzę, że odważyłam się zamieścić to ogłoszenie-ale nie chciałabym, aby pieniądze stanęły na drodze do marzeń), naturalnie Panom żonatym z góry dziękuję (ja nie chciałabym być zdradzana - wasze żony z pewnością też nie), zależy mi na czasie, proszę o przemyślane oferty i tylko od gentelmenów, buziaki, Ania".

Jaki był rzeczywisty cel zamieszczenia przez Anię takiej oferty? Jak ocenić dziewczynę, która odmawia żonatym panom, ale nie ma skrupułów, by sprzedać swoją niewinność? Tego nie wiadomo, gdyż Ania nie nawiązała z naszym dziennikarzem kontaktu. Być może doszło już do transakcji?

Zachować dziewictwo do 18- stki? Cóż za wyczyn!

O swoich motywacjach i przeżyciach chętnie za to opowiedziała kolejna dziewczyna, Weronika, która dwa miesiące temu zamieściła lakoniczne ogłoszenie: ,,Sprzedam dziewictwo zamożnemu Panu. Musi być zdrowy, mieć odpowiednie środki finansowe, zadbany, inteligentny, miły, kulturalny i w wieku do 50 lat. Proszę tylko o poważne propozycje. Jestem młoda, ładna, kształcę się w jednym z najlepszych liceów, mam świeżo skończone 18 lat. Obiecuję pełną dyskrecję i tego samego oczekuję od drugiej strony. Cena ok. 6 tysięcy [ może być więcej ;)]". Weronika zgodziła się porozmawiać z naszym dziennikarzem:

- Zachowałam cnotę aż do ukończenia 18. roku życia, co uważam za naprawdę spore osiągnięcie. Żyjemy w takich czasach, że trudno znaleźć dziewicę nawet wśród uczennic gimnazjum. Panienki, które mają po 13 lat, oddają się na dyskotece za drinka, a potem robią jeszcze gorsze rzeczy. Ja mam na siebie inny pomysł - mówi Weronika. - Oczywiście, gdy byłam młodsza, nie mogłam przewidzieć, że wpadnę na taki pomysł, ale skoro już dotrwałam w cnocie aż do osiemnastki, to dlaczego nie mogę na tym zarobić? Żyjemy w świecie, gdzie najbardziej liczy się pieniądz; jak masz kasę możesz wszystko. Faceci są w stanie zapłacić wielką kasę za coś wyjątkowego, jedynego na świecie. Czymś takim jest właśnie moje dziewictwo. To proste! - śmieje się Weronika.

MWMedia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: dziewictwo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje