Reklama

Seksualnie elastyczni

Nadchodzi rewolucja w obyczajowości seksualnej. Skok w bok z osobą tej samej płci zaczyna być jak najbardziej na miejscu. I wcale nie chodzi tu o biseksualizm, ale o heteroelastyczność - nowy zachodni trend, który pojawia się także w kręgach studenckich.

Sobotni wieczór, godzina 23, warszawski Żoliborz, impreza w domu u jednej ze studentek polonistyki. Tłum ludzi, proporcje damsko-męskie wyrównane, na kanapie siedzą dwie dziewczyny, jedna niska brunetka, druga troszkę potężniejsza blondynka. Zabawa wre, goście tańczą, dziewczyny na kanapie zaczynają się całować. Coraz czulej, coraz śmielej, widać, że są sobą zafascynowane. Znajomi są trochę zaskoczeni, ale ponieważ oni też są pod wpływem alkoholu, aż tak bardzo się nie dziwią.

Reklama

Po chwili dziewczyny znikają z pola widzenia i kierują się w stronę schodów prowadzących na górę. Pojawiają się na parkiecie dopiero za jakieś 2 godziny. - Zawsze byłam ciekawa, jak to jest kochać się z inną kobietą. Właśnie teraz dowiedziałam się, że moja koleżanka myśli o tym samym. Pod wpływam alkoholu hamulce puściły i zdecydowałyśmy się na to - mówi 20-letnia Kasia, jedna z dziewczyn. Studentki, jak same twierdzą, były po prostu ciekawe, otwarte na nowe doświadczenia. - Mam teraz wprawdzie mieszane uczucia, ale przynajmniej przekonałam się, jak to jest. Czy chciałabym to powtórzyć? Raczej nie, nie jestem biseksualna - mówi Kasia.

Jak w takim razie można określić preferencje seksualne dziewczyn, które są w stałych związkach z chłopakami, a seks był dla nich jedynie wynikiem czystej ciekawości. Okazuje się, że można, i to w dodatku jednym słowem - heteroelastyczność.

Co to? Kolejne - po oswojeniu się społeczeństwa ze środowiskiem gejów, po coming oucie lesbijek - zjawisko seksualne. Rewolucja w obyczajowości i mentalności Polaków. Rewolucja polegająca na tym, że młodzi ludzie coraz częściej chcą choć na chwilę stać się gejem lub lesbijką.

- Zjawisko heteroelastyczności wynika stąd, że ludziom trudno jest zdefiniować własną tożsamość seksualną. Doświadcza tego coraz więcej kobiet i mężczyzn. W społeczeństwie mamy do czynienia ze znaczną częścią męskich kobiet i kobiecych facetów. Do tej pory jednak "scenariusz społeczny" ograniczał możliwości swobodnej zmiany roli - mówi dr Adam Jelonek, socjolog UW. Dziś jednorazowe wypróbowanie "nowych" relacji seksualnych przestaje być wstydliwe.

Zdaniem ekspertów nowy trend wynika również z mentalności młodych ludzi - zdaniem autorki książki xxx "xxx" do głosu zaczyna dochodzić pokolenie tzw. pomoseksualistów, czyli młodych osób, które unikają etykietowania ludzi ze względu na ich upodobania seksualne. Ponieważ niemodne jest etykietowanie, z etykiet bezwstydnie można rezygnować, choćby na chwilę. Choć na chwilę zmienić swoje stare przyzwyczajenia.

Zdaniem seksuologa Zbigniewa Lwa-Starowicza poziom tolerancji jest wprost proporcjonalny do liczby osób z wyższym wykształceniem. Dlatego właśnie pomoseksualizm i związana z nim heteroelastyczność są najbardziej zauważalne w środowisku studenckim. - Ci ludzie mają już inne nastawienie do spraw związanych z osobowością seksualną - mówi Szymon Niemiec, który jest gejem.

Dowiedz się więcej na temat: trend | bartek | szmajdziński | dziewczyny | seksualna | rewolucja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje