Reklama

Nie pozwól umrzeć namiętności

Zapewne nie chcesz, aby namiętność, którą pamiętasz z pierwszych waszych wspólnych nocy, zabiła nuda. Wiele zależy od ciebie - nie dopuść, aby tak się stało.

Wieczorem, gdy masz ochotę na "małe co nieco", nie pytaj jej: "pokochamy się dzisiaj?". Te słowa niszczą cały nastrój, a podniecenie zamiera.

Reklama

Jeśli już bardzo chcesz zapytać o jej plany na wieczór i zaproponować "spacer do łóżka", lepiej użyj magicznych słów, których znaczenie tylko wy znacie, np. "czy boa dusiciel wyruszy dzisiaj na polowanie?".

Inną sprawą, która może zabijać namiętność w łóżku jest przyzwyczajenie. Wiadomo przecież, że emocje, które towarzyszą kochankom na początku znajomości są zupełnie inne niż te, które przeżywają po roku czy dwóch. Dlatego nie można przyzwyczajenia wpuszczać za drzwi sypialni.

Dbajcie o urozmaicenie waszych wspólnych chwil, szukajcie inspiracji, wypróbujcie nowe pozycje. Może warto od czasu do czasu sięgnąć po fachową literaturę czy film erotyczny. Wybierzcie się razem do sex shopu, zorientujcie się w co można się tam zaopatrzyć i eksperymentujcie! Zabawcie się w grę "6 kroków do rozkoszy" . Wymyślajcie też własne gry.

W wielu związkach po jakimś czasie znika pasja, z jaką dostarczaliśmy drugiej osobie przyjemność. Nie można tego zatracić! Postarajcie się za każdym razem kochać tak, jakby to miał być wasz ostatni raz.

Bądź romantyczny. Wiesz przecież, jak kobiety to lubią. Przynieś ukochanej czerwoną różę, a pogłaskaj nią jej ciało. Będzie zachwycona! Dzięki takiej błahostce wieczór może być bardzo gorący.

Możesz też przygotować wielokolorowego drinka dodając do niego wisienki w likierze. To właśnie one mogą potem wędrować po różnych miejscach jej ciała.

Zacznijcie do siebie mówić w czasie pieszczot, o ile już tego nie robicie. Część kobiet nie przepada za słowami w łóżku, ale spróbuj ją do tego delikatnie przekonać. Raz szeptajcie cichutko do ucha, raz krzyczcie (o ile sąsiedztwo na to pozwala). Używajcie różnych określeń na ulubione części waszych ciał i w ciągu dnia, gdy dzwonicie do siebie, rozmawiajcie o nich w ten tajemny sposób.

Zmieńcie miejsce, w którym zawsze się kochacie. Przecież nie tylko w sypialni można to robić. Można się kochać w łazience, kuchni, lesie, odosobnionej plaży. Wszędzie tam, gdzie wyobraźnia was poniesie.

Od dzisiaj obiecaj sobie i jej, że nie będziecie się po raz kolejny kochać w ten sam sposób i zaczniecie dbać o intymną sferę waszego życia. Bo mimo miłości, nuda naprawdę może zniszczyć nawet największą namiętność.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: nuda | kochać | namiętność

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje