Reklama

Najlepsze miejsca na seks

Kochać się można wszędzie. Prawie wszędzie. Włosi lubią kochać się w samochodzie, Australijczycy w parku, Amerykanie uprawiają seks w różnych miejscach, ale lubią być filmowani. A jak jest z nami, Polakami?

Uprawiamy seks w różnych miejscach. Nie ograniczamy się do własnego mieszkania, chętnie korzystamy z miejsc, które niosą ze sobą dreszczyk emocji - takie dane przedstawia raport Durexu 2005.

Reklama

Najpopularniejszym miejscem do uprawiania seksu jest nasza sypialnia, ale prawie połowa badanych przyznała się do kochania z partnerem, partnerką w samochodzie. Łono przyrody też znajduje wielu zwolenników - co trzeci badany przyznał się do współżycia w parku, co czwarty - na plaży lub ogródku. "Miłośnikami przyrody" częściej są mężczyźni niż kobiety.

Ekscytujących doznań dostarczają nam też igraszki w miejscach ogólnodostępnych. Na czoło wysuwają się toalety publiczne, w których kochał się co siódmy badany. Do takich miejsc należą także praca oraz szkoła. Do współżycia w miejscu pracy przyznał się co ósmy badany, w szkole - co trzynasty. Do miejsc publicznych należy zaliczyć również środki komunikacji miejskiej, naziemne (6 proc. badanych uprawiało tutaj seks) oraz powietrzne (wspomnienia co setnego badanego).

Kochamy się także na imprezach w klubach i prywatkach. W pierwszym przypadku zadeklarował to co ósmy respondent, w drugim - co jedenasty. Prywatki to domena nastolatków oraz... osób w wieku powyżej 55 lat.

Mężczyźni chętniej niż kobiety rejestrują akt miłosny na taśmie video czy płytce dvd. Czterech na dziesięciu badanych uwieczniało już swój stosunek.

A ty gdzie lubisz się kochać? W jakim ekstremalnym miejscu uprawiałeś seks? Czy twoja partnerka jest chętna do takich eksperymentów?

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: kochać | seks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje