Reklama

Jak zdać egzamin ustny?

Tylko za same usta - o innych częściach ciała nie wspominając - powinniśmy codziennie dziękować naturze. Nie dość, że są jedną wielką strefą erogenną, to jeszcze wprawny kochanek potrafi nimi dokonać cudów w łóżku. Sprawdzamy, jak to działa na kobiety.

Gra wstępna trochę myli swoją nazwą, ponieważ sugeruje jakieś preludium, wstęp do właściwego seksu, który ma po niej nastąpić. Tymczasem, w istocie, ona sama jest już właściwym seksem i, co więcej, decydującym o tym, czy zostanie on uznany za udany, czy za kiepski. Porównanie do partii szachów wydaje się najlepsze: niby mało znaczące ruchy pionków podczas otwarcia przesądzają o końcowym "szach i mat".

Reklama

Nawet jeżeli sama gra w szachy nie jest domeną kobiet, to większość z nich podczas gier erotycznych wykazuje się niespodziewaną intuicją i wiedzą godną sióstr Polgar, najsłynniejszych szachistek świata. Już po pierwszych pocałunkach, po sposobie, jak się do nich zabierasz, dotyku, wstępnych pieszczotach potrafią przewidzieć rozwój wypadków i wiedzieć, czy będzie chleb z tej mąki. Ba, w amerykańskich ankietach instytutów badawczych aż 64 proc. kobiet przyznawało się do chęci rezygnacji z dalszego ciągu po pierwszym pocałunku, który nie przypadł im do gustu. Nie pytano, czy faktycznie rezygnowały, ale sprawa jest poważna. Sięgamy do źródeł, by to sprawdzić.

Zmysłowe całowanie kończyn

- Lubię, gdy na randce chłopak gładzi i całuje moje dłonie. Nie chodzi oczywiście o jakieś zdawkowe pocałunki w rękę na przywitanie lub pożegnanie, ale o prawdziwe pieszczoty, na przykład w kinie lub w restauracji. Po pierwsze, to bardzo podniecające; po drugie, od razu czuję, tylko po samym dotyku warg, czy lubi i potrafi się całować. Wyobrażam sobie wtedy, jak może wyglądać dalszy ciąg i wtedy robi mi się naprawdę bardzo przyjemnie - czytamy w liście od Kamy.

MH

: Wygląda to na niewinną zabawę, ale już wtedy można pokazać się z dobrej strony i zapunktować. Jest taki film, "Don Juan DeMarco", w którym wkurzająco przystojny Johnny Depp siedzi naprzeciwko kobiety w jakiejś knajpie i próbuje ją uwieść właśnie w podobny sposób. Tłumaczy jej mianowicie, że u niektórych kobiet dotykanie jej palców powoduje podobne reakcje jak przy dotknięciu jej nóg, a ssanie i całowanie kłykci (czyli kostek dłoni) ona odbiera podobnie jak pieszczoty kolan. A, jak wiadomo, kolana - a zwłaszcza miejsca pod i nad nimi są jedną z kobiecych stref erogennych.

Potem drań, patrząc jej głęboko w oczy, wsuwa czubek języka między jej wskazujący i środkowy palec i pani jest, oczywiście, ugotowana. Nie jest do końca jasne, czy przypadkiem fakt, że czynność tę wykonuje akurat Johnny Depp, nie jest tutaj decydujący, ale nie zaszkodzi samemu spróbować w sprzyjających okolicznościach.

Szyja, usta i twarz

- Dla mnie i przynajmniej połowy moich koleżanek całowanie się to najlepsza sprawa na świecie. Sam seks oczywiście też, ale nie bardzo sobie wyobrażam, by kochać się bez przerwy przez cały wieczór i noc. A z całowaniem i owszem. Faceci dziwnie do tego podchodzą: traktują pocałunki jako przerywnik, trochę na początku, trochę na końcu i myślą, że mają z głowy. Nie zdają sobie sprawy, że u dużej części kobiet usta, szyja i twarz są wyjątkowo wrażliwe na dotyk. Ja, na przykład, po dłuższym seansie całowania jestem już tak podniecona, że wystarczy mi później chwilka, żeby eksplodować. Ale chłopak musi wiedzieć, co robić z ustami i językiem: zaczynać delikatnie i stopniowo rozwijać akcję - pisze Sylwia

MH:

Powoli, powoli. Nie zaczynaj od razu od głębokiego, francuskiego pocałunku. To jeden z najczęstszych męskich błędów popełnianych przy całowaniu, który doprowadza do szału większość kobiet. Mają ochotę wrzasnąć: "Jazda mi z tym jęzorem!", ale ponieważ coś utrudnia im mówienie i oddychanie i mogą tylko bezsilnie pojękiwać, to nam wydaje się, że są zachwycone naszą biegłością w ars amandi.

Zaczynaj delikatnie, muskaj wargami szyję, kark, policzki. Szepnij jej do ucha, jak bardzo na ciebie działa i jakie masz względem jej osoby plany na najbliższe 2 godziny. Może być ze szczegółami, ale nie przerywaj całowania. Nie śliń się też do jej ucha, bo z bliżej niewiadomych powodów nas to podnieca, a je tak sobie. Amerykańska seksuolog Lou Paget przytacza zwierzenia kobiet, które porównują odczucia po tej pieszczocie do... wkładania głowy do pralki.

Niezbyt to zachęcające, prawda? Jeżeli już musisz, ogranicz się do ssania płatka małżowiny. W badaniach wyszło też na jaw, że najbardziej pociągającym sposobem całowania jest ten, w którym mężczyzna ujmuje rękami głowę i kark kobiety tak, że mogą w nich swobodnie spoczywać. I tak doszliśmy do rąk i ich roli w trakcie pocałunku. Mamy radę: trzymaj je raczej wyżej niż niżej. Walka jednej ręki z jej majtkami, walka drugiej z biustonoszem nie pomaga w koncentracji na pieszczotach jej ust i twarzy.

Tak samo zresztą jak miarowe przesuwanie dłońmi w dół i górę po jej plecach prędzej ją uśpi niż podnieci. A trzeba wiedzieć, że kark, ramiona, boki szyi (od płatków uszu do karku), obrys warg to jedne z najbardziej wrażliwych obszarów jej ciała. Używaj języka, brody, palców do ich pieszczenia, a przekonasz się, że było warto. Jest też dobra wiadomość dla początkujących. Według magazynu "Science" nowo nabyta umiejętność fizyczna (technika pieszczot oralnych też się do nich zalicza) potrzebuje tylko 6 godzin, by utrwalić się w mózgu, Jednak - tu uwaga - proces magazynowania informacji w pamięci może zostać przerwany, jeżeli w ciągu tych 6 godzin zaczniemy się uczyć innej, nowej czynności. Najlepiej więc przez 6 godzin nie wychodzić z łóżka.

Dowiedz się więcej na temat: egzamin | kark | całowanie | Piersi | Jak to działa?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje