Reklama

Fakty i mity o seksie

Czy może dojść do wtórnego zmniejszenia penisa? Jaka jest optymalna pozycja podczas stosunku seksualnego? I w końcu, czy po wzroście mężczyzny można oszacować wielkość jego przyrodzenia? Próbujemy odpowiedzieć na te, i jeszcze kilka innych pytań.

Istnieje wiele poglądów dotyczących życia seksualnego, głęboko zakorzenionych w naszej psychice, które nie znajdują potwierdzenia w badaniach naukowych. Podejmujemy próbę rozprawienia się z niektórymi z nich.

Reklama

1. Popęd seksualny może się wyczerpać. FAŁSZ

Zarówno popęd seksualny, jak i potencja jest większa i utrzymuje się dłużej u osób, które seks uprawiają często i regularnie.

2. Istnieje zagrożenie wtórnego zmniejszenia penisa. PRAWDA

U mężczyzn cierpiących na długotrwałą impotencję (nie uprawiających nawet masturbacji) już po upływie 2-4 lat od pojawienia się problemów, obserwuje się wyraźne zmniejszenie rozmiarów członka. I tu sprawdza się powiedzenie, że nieużywany organ zwyczajnie zanika.

3. Pozycja klasyczna (misjonarska) jest optymalna dla uzyskania przez kobietę najwyższego poziomu reakcji seksualnych (w tym orgazmu). FAŁSZ.

Należy wiedzieć, że skuteczność technik seksualnych, jak i reakcje seksualne na stymulację łechtaczki i wzgórka łonowego są różne u prawie każdej kobiety.

Jednak też u każdej kobiety, w trzeciej fazie stosunku seksualnego (faza plateau), gdy podniecenie utrzymuje się dłużej na wysokim poziomie, zawsze następuje przesunięcie się łechtaczki ku górze z jej normalnej pozycji zwisającej nad sromem. Pozostanie pary w pozycji misjonarskiej uniemożliwia łechtaczce bezpośredni kontakt z członkiem.

Jedynie w pozycji bocznej lub na jeźdźca dochodzi do jej bezpośredniej stymulacji na tym etapie. Dlaczego? Bo tylko w takiej pozycji spojenie łonowe kobiety i mężczyzny znajdują się naprzeciwko siebie. A o to właśnie chodzi.

4. Rozmiar członka jest proporcjonalny do całego organizmu. FAŁSZ.

Nie stwierdzono żadnej zależności między wzrostem mężczyzny a długością jego penisa.

5. Stosunek płciowy i wytrysk obniżają ogólną wydolność organizmu, np. u mężczyzn uprawiających sport. FAŁSZ.

Nie potwierdzono takiego efektu badaniami. Wytrysk nasienia nie powoduje spadku formy. Wręcz przeciwnie. Często sportowcy wprowadzają abstynencję seksualną przed różnego rodzaju zawodami. Długotrwała wstrzemięźliwość może w konsekwencji prowadzić jedynie do różnego rodzaju zaburzeń psychoseksualnych.

6. Wielkość penisa w czasie spoczynku nie jest adekwatna do jego wielkości w czasie wzwodu. PRAWDA.

Mały członek, który w czasie spoczynku ma np. 7,5 - 9 cm zwiększa się niemal dwukrotnie w czasie wzwodu. Natomiast członek duży, którego długość w czasie zwisu wynosi 10 - 11,5 cm powiększa się tylko półtora raza w stanie erekcji. Oczywiście pewne różnice w rozmiarach małego i dużego członka nadal się utrzymują, ale nie są one znaczące dla dopasowania seksualnego.

7. Pochwa podczas penetracji dużego członka może nie rozciągnąć się wystarczająco, a to utrudnia odbycie stosunku seksualnego. FAŁSZ.

Z fizjologicznego punktu widzenia pochwa każdej kobiety jest nieograniczenie rozciągliwa. Problem może wystąpić we wstępnej fazie podniecenia, zanim nastąpi zwilżenie ścian pochwy (odbywa się ono w 10 - 30 sekund po rozpoczęciu stymulacji) i zanim nastąpi mimowolne rozszerzenie pochwy. Jednak, przy dobrym nastawianiu kobiety do mężczyzny, rozszerzenie a następnie pełna akomodacja pochwy odbywa się już po kilku ruchach członka, niezależnie od jego rozmiaru.

MT na podst. książki "Seksuologia społeczna"

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: mity

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje