Stróże: Anielskie "Tango i Cash" od Jakuba Ćwieka!

Jakub Ćwiek - pomysłodawca i scenarzysta serialu "Stróże" /YouTube

​Jakub Ćwiek - jeden z guru rodzimej popkultury - bierze się za serial! By jednak "Stróże" przenieśli się z kart książki na ekrany telewizorów, monitorów i smartfonów potrzebna jest wasza pomoc.

Reklama

- Świat pełen jest aniołów stróżów. Są wszędzie, na ulicy, w kawiarniach, w kinach, sklepach i na dachach samochodów pędzących autostradami. Szarzy tak z ubioru jak i na twarzach, nieustannie spięci i zestresowani czuwają nad bezpieczeństwem nierozważnych ludzi. Ciągną za kaptur, gdy zapatrzony w smartfon gap wchodzi prosto pod samochód, zwracają uwagę policji na potencjalne zagrożenie w ciemnej alejce, łapią szklanki w locie i sprawnymi ruchami niewidzialnych dla ludzi dłoni wyprowadzają samochody z poślizgu - zapowiada swój projekt Ćwiek. 

Serial będący jego najnowszym projektem to część uniwersum znanego z serii Kłamcy. Znajomość papierowego pierwowzoru nie będzie jednak wymagana, by móc cieszyć się dziesięcioodcinkową historią Zadry i Butcha. Ci dwaj to anioły stróże, których łączy wykonywany "zawód", ale dzieli wszystko inne. Niezgrany duet, niczym "Tango i Cash" czy Riggs i Murtaugh z "Zabójczej broni", wpląta się w niezwykle niebezpieczną, ale jednocześnie pełną akcji i humoru intrygę.

Pisarz, będący jednocześnie autorem scenariusza "Stróżów", nie wstydzi się tych zapożyczeń:

- Mnie wychował przede wszystkim magnetowid. (...) Me serce zdobyły tak zwane buddie movies - filmy o dwóch twardzielach, zwykle totalnych przeciwieństwach, którym przyszło zmierzyć się z czymś naprawdę trudnym i złym. I w czasie tej nierównej walki twardziele zostają rzecz jasna przyjaciółmi na śmierć i życie. Proste? Prościej się nie da! Ale jak to działało!

Reklama

Ćwiek zapewnia, że internetowy serial składający się z dziesięciu dwunastominutowych odcinków zadowoli każdego, kto podobnie jak on, ubóstwia lata 80. i 90. Co najlepsze - profesjonalna, ale niezależna produkcja zostanie udostępniona w internecie zupełnie za darmo. 

- Nie ma odwrotu - musimy nakręcić ten serial! - mówi Ćwiek. Autor zdradza, że udało się już znaleźć odtwórcę roli Zadry. W praworządnego anioła wcieli się Grzegorz Daukszewicz ("Miasto 44", "Volta"). Casting na Butcha - stróża, który regulaminy służby anielskiej ma w głębokim poważaniu - wciąż trwa. 

29 października ruszyła zbiórka na Polak Potrafi. Wpłacając nawet kilka złotych można wspomóc produkcję serialu i stać się posiadaczem specjalnych nagród. Książki Jakuba Ćwieka z autografem, ekskluzywne wydanie "Stróżów" na DVD i Blu-Ray, a nawet... tatuaż autorstwa szczecińskiego mistrza Licza, do którego autor scenariusza zawiezie wspierającego osobiście! 

Cel jest ambitny - cały sezon kosztować będzie 250 tysięcy złotych, ale wystarczy zaledwie 60 tysięcy, aby powstał odcinek pilotażowy. Nic więc dziwnego, że dla szczodrych fanów przygotowano naprawdę nietuzinkowe atrakcje.

Zbiórka na "Stróży" potrwa do 9 grudnia 2018 r. Premierę serialu zaplanowano na koniec przyszłego roku. Jakub Ćwiek jest pewien, że gotowy rezultat rozsławi polskie produkcje nie tylko w internecie...

Dowiedz się więcej na temat: Stróże | Jakub Ćwiek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje