Reklama

Samochody Jamesa Bonda - kolekcja warta miliony

Okręt podwodny upozorowany na krokodyla, helikopter Little Nellie, Aston Martin DBS V12 - pojazdy i gadżety, których używał James Bond od piątku można oglądać w Muzeum Kina w londyńskiej dzielnicy Covent Garden. To dzięki nim agent 007 wychodził cało z każdej opresji.

Przygody Bonda mogłyby się skończyć na pierwszym i ostatnim epizodzie, gdyby nie to, że miał, czym uciekać i czym się bronić przed mocami zła. Dzięki temu agent w służbie Jej Królewskiej Mości przeżył 23 odcinki i aktualnie pracuje nad 24.

Oczywiście 007 nie obywał się bez pomocy olśniewających piękności, ale gdyby polegał wyłącznie na nich, nie mając w zanadrzu swoich technicznych sztuczek, to daleko by nie zaszedł, ani tym bardziej - nie uciekł.

Losy Bonda zależały zwłaszcza od technicznej sprawności Astonów Martinów. W najnowszym filmie, będącym rozwinięciem poprzedniego "Skyfall", który ma być gotów w 2016 roku, odtwórca roli Bonda Daniel Craig pokaże się w jeszcze nowszym aucie tej marki.

Reklama

Póki co czas na oczekiwanie premiery nowego Bonda można sobie skrócić oglądając wystawę w Covent Garden, z racji zgromadzonych na niej drogich pojazdów nazwaną "najdroższym parkingiem świata". Oglądając wystawę można też zajrzeć za kulisy filmowej kuchni.

Największe zainteresowanie wzbudzają Aston Martin DB5 z "Goldfingera", Rolls-Royce z "Phantom III" (gdy u szczytu zimnej wojny cały świat wstrzymał oddech) oraz Lotus Esprit z filmu "Szpieg, który mnie kochał". Ten ostatni pojazd to maszyna wyposażona w wiele zaskakujących możliwości, jak pływanie pod wodą.

Niektóre gadżety jak np. helikopter Little Nellie pilotowany przez Seana Connery'ego na filmie "Żyje się tylko dwa razy" są w pełni sprawne technicznie. Inne, jak Aston Martin DBS V12, którym kaskader Adam Kierley dachował 10 razy w pościgu na filmie "Casino Royale", to już tylko wraki.

W modelach Vanquish Astona Martina i Jaguara XKR wykorzystanych w filmie "Śmierć nadejdzie jutro" wymieniono oryginalne silniki, ponieważ były tak naszpikowane rakietami i bronią palną, że nie było gdzie palca wcisnąć... Z kolei w "GoldenEye", w którym zagrała piękna Polka Izabella Scorupco do DB5 wstawiono barek z szampanem i fax.

"Parking" w Muzeum Kina, na którym zgromadzono 140 pojazdów czterokołowych, dwukołowych i latających wart jest miliony dolarów. Nie wszystkie są oryginałami. Samochód Goldfingera z zamontowaną bronią, szybą przeciwpancerną i obrotowymi tablicami rejestracyjnymi sprzedano w 2010 roku kolekcjonerowi starych samochodów z USA za ok. 4 mln USD. W muzeum wystawiono jego replikę.

Na wystawie można obejrzeć także paszporty Bonda, części garderoby, jego zegarki, czy wiolonczelę ze śladem kuli, na której grała Karla Milovy (Maryam d'Abo) "W obliczu śmierci", a Bond zainteresował się nią bynajmniej nie z racji jej muzycznego talentu... Jest też okręt podwodny upozorowany na krokodyla z "Ośmiorniczki".

Większość obiektów na wystawę wypożyczono z Muzeum Samochodowego w Beaulieu w Hampshire oraz ze studia filmowego Eon Films założonego w 1961 roku przez Alberta R "Cubby" Broccoli i Harry Salzmana dla nakręcenia pierwszego filmu z serii Jamesa Bonda "Dr. No".

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: James Bond | Aston Martin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje