Reklama

Sacha Baron Cohen pozwany. Oszukał ofiarę Holokaustu?

Jeden z plakatów reklamujących sequel komedii "Borat". W roli głównej - oczywiście Sacha Baron Cohen /East News

Komik doczekał się pozwu sądowego związanego z drugą częścią filmu "Borat", którego premiera planowana jest na 23 października. Został oskarżony o celowe wprowadzenie w błąd kobiety, która ocalała z Holokaustu. Pozew złożyła córka kobiety, z którą komik przeprowadził wywiad.

Judith Dim Evans, która ocalała z Zagłady, udzieliła wywiadu Sachy Baronowi Cohenowi na temat Holokaustu. Była przekonana, że bierze udział w zdjęciach do dokumentu. Tymczasem komik nagrał ją, zbierając materiał do swojego nowego filmu - kontynuacji przygód Borata.

Reklama

Choć kobieta umarła latem tego roku, prowokacja, jakiej dopuścił się na niej Cohen, może nie ujść mu płazem. Spadkobierczyni Evans, którą jest jej córka, Michelle Dim St. Pierre, złożyła przeciwko niemu pozew sądowy. Domaga się usunięcia z filmu sceny wywiadu z jej matką i zadośćuczynienie w wysokości około 75 tys. dolarów.

Cohen przeprowadził rozmowę z Evans 29 stycznia w synagodze w stanie Georgia.

"Gdy po udzieleniu wywiadu, pani Evans dowiedziała się, że film w rzeczywistości jest komedią, która drwi z Holokaustu i kultury żydowskiej, była zszokowana i zasmucona. Jeśli panią Evans by poinformowano, jakie jest prawdziwe przesłanie filmu, nie zgodziłaby się udzielić wywiadu" - dziennik "Atlanta Journal-Constitution" cytuje fragment pozwu.

Adwokat powódki w rozmowie z gazetą stwierdził, że nie widział jeszcze filmu, ale wie, że Evans się w nim pojawi.

Nowy film Cohena pt. "Borat Subsequent Moviefilm: Delivery of Prodigious Bribe to American Regime for Make Benefit Once Glorious Nation of Kazakhstan" ("Borat Kolejny film: Dostarczenie cudownej łapówki amerykańskiemu reżimowi w zamian za korzyść dla niegdyś wspaniałego narodu Kazachstanu") trafi na platformę Amazon 23 października.

Będzie to druga część przygód o niesfornym dziennikarzu z Kazachstanu, Boracie Sagdijewie, który lubi stawiać Amerykanów w kłopotliwych sytuacjach. W jego filmach pojawia się pogarda dla kobiet, rasizm i antysemityzm, choć, co ciekawe, twórca tej postaci jest Żydem.

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje