Justice League: Batman i Superman dadzą radę drużynie Avengers?

Liga Sprawiedliwości trafiła na nośnik Blu-Ray. Jest to jednak ten sam film, który oglądaliśmy w kinach w zeszłym roku /East News

Odpowiedź studia Warner Bros. na film "Avengers" Marvela nie okazała się kinowym przebojem. Czy "Justice League" wykorzysta drugą szansę i podbije nasze serca na nośniku Blu-Ray?

Reklama

Batman, Superman, Wonder Woman, Flash i Cyborg - to skład pierwszej filmowej Ligii Sprawiedliwości. Jak wypadają oni w starciu z Iron Manem, Kapitanem Ameryką, Thorem, Hulkiem i spółką? Z przykrością stwierdzam, że nie jest najlepiej.

Na wstępie muszę zaznaczyć, że inaczej niż w przypadku produkcji "Batman v Superman: Dawn of Justice", wydanie "Justice League" na Blu-Ray jest dokładnie tym samym filmem, który można było oglądać pod koniec 2017 r. w kinach. Wersja reżyserska lub rozszerzona? Nic z tego.

Jest to niewykorzystany potencjał, ponieważ sam film... dałoby się w ten sposób poprawić. Napisać, że jest to produkcja, która powstawała w chaosie (zmiana reżysera, czasochłonne dokrętki) to nic nie napisać. Niepokój w czasie prac nad Ligą Sprawiedliwości przełożył się niestety na sam obraz. Scenariusz kuleje, wątki pędzą na łeb na szyję, a efekty specjalne momentami przypominają scenki przerywnikowe z gier wideo - i to takich sprzed paru lat. Najwięksi bohaterowie uniwersum DC zasługują na więcej.

Czy Liga Sprawiedliwości to aż taka tragedia? Na pewno jest lepiej niż w przypadku potworków w postaci "Suicide Squad" i wspomnianego "Batman v Superman". Do poziomu "Wonder Woman" czy "Man of Steel" sporo brakuje. Oglądanie wspólnej przygody herosów DC nie nuży, ale też w żaden sposób nie ekscytuje. Po seansie film po prostu wypada z głowy.

Jest to w dużej mierze zasługa absolutnie tragicznego czarnego charakteru i scenariusza, w którym nie ma zwrotów akcji. Sytuację ratują odtwórcy głównych ról - dobrano ich idealnie! Debiutujący w tym uniwersum Aquaman (Jason Momoa) i Flash (Ezra Miller) są dowodem na to, że świat DC ma naprawdę sporo do zaoferowania. Może kolejny film zdoła uwolnić drzemiący w nich potencjał. 

Wydanie Blu-Ray

Może wydawać się to śmieszne, ale... dodatki zawarte na płycie Blu-Ray są lepsze niż sam film! Przede wszystkim są one rewelacyjnie zrealizowane i w dużej mierze traktują o komiksach z Ligą Sprawiedliwości. Ich forma mini-dokumentów również zasługuje na pochwałę. Ponadto na krążku znalazły się także sceny usunięte i materiały dotyczące realizacji widowiska. Łącznie kilkadziesiąt minut naprawdę przyjemnego oglądania. Jak wspomniałem na początku - z bonusów zadowoleni będą nawet miłośnicy papierowego pierwowzoru.

Od strony technicznej wydaniu Blu-Ray nie można mieć nic do zarzucenia. Obraz i dźwięk są krystalicznie czyste. Ten ostatni zakodowano w technologii Dolby Atmos, co przy dobrym sprzęcie grającym jest w stanie zrobić naprawdę kolosalną różnicę. Nie mogło zabraknąć polskiej wersji językowej - ogromnie chwalę możliwość wyboru między dubbingiem, lektorem i napisami!

"Justice League" na Blu-Ray polecam przede wszystkim maniakom filmowego uniwersum DC. Jeśli jesteście po stronie Batmana i Supermana, to nawet ich nie najlepsza wielkoekranowa przygoda powinna zagościć na waszych półkach - chociażby ze względu na materiały dodatkowe. Lubicie kino superbohaterskie? Możecie spróbować, ale na tę chwilę Marvel robi to po prostu o wiele, wiele lepiej.

Michał Ostasz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje