Reklama

Dzieciorób-rekordzista

Hinduski farmer w wieku 90 lat został właśnie ojcem 21. dziecka. Twierdzi, że chce mieć jeszcze więcej, ale jego żona ma już tego dość.

Nanu Ram Jogi jest powszechnie znany we wsi Paanchimli położonej na zachodzie pustynnego stanu Rajasthan, gdzie żyje wraz ze 109 potomkami. Dochował się już 20 prawnucząt.

Reklama

- Mam zamiar płodzić dzieci jeszcze przez 10 lat - mówi Nanu, dumnie pokazując niemowlę, które właśnie przyszło na świat. Ale jego 50-letnia żona Saburi (czwarta z kolei) mówi, że ma dość i 13 urodzonych dzieciaków w zupełności jej wystarczy.

Pierwsze dziecko Jogiego przyszło na świat w 1943 roku. Teraz ma 9 córek i 12 synów. Swoja witalność tłumaczy cudownymi właściwościami wielbłądziego mleka i dietą bazującą na mięsie jagnięcim.

Przez wiele lat musiał wyprzedawać swoją ziemię, by utrzymać liczną rodzinę, ale wiele z jego dzieci osiągnęło sukces materialny i teraz pomagają w wychowaniu młodszego rodzeństwa. Widać, że ta ryzykowna inwestycja zaczęła się Jogiemu zwracać.

Ktoś może powiedzieć, że spłodzenie 21 dzieci to żaden problem. Ale przyznać się do nich wszystkich, to już na pewno rzecz godna pochwały, a spłodzić dziecko w 90. roku życia - prawdziwy ewenement.

INTERIA.PL/AFP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: żona | rekordzista

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje