Reklama

Obrzezanie i aborcja czyli zalecenia sekt

Seks niedozwolony między małżonkami, ale między "duchowym rodzeństwem" - owszem. Nagminne usuwanie ciąż i obcinanie piersi - oto zalecenia kilku rosyjskich sekt.

Założycielem sekty Chłysów był Daniło Filipowicz, który w 1645 roku siebie ogłosił się Bogiem, a swojego przyjaciela, Iwana Susłowa, mianował Jezusem Chrystusem. Filippow nauczał, że Bóg wciela się w ludzi, aby być bliżej nich i móc nauczać.

Reklama

Zgodnie z tym przekonaniem, po wniebowstąpieniu założyciela sekty (1 stycznia 1700 roku) za kolejne wcielenie uznano Prokopa Łupkina, a w ciągu następnych 200 lat trudna do oszacowania liczba mężczyzn podawała się za Boga lub jego syna. Chłysi nie opierali swoich wierzeń na Biblii, ale na nauczaniu swoich przywódców.

Seks z duchowym bratem

Członkowie sekty wyjątkowo restrykcyjnie podchodzili do czystości cielesnej, głosząc doktrynę o grzeszności małżeństwa. Ludzie nie powinni zawierać związków małżeńskich, a ci, którzy zawarli, powinni żyć w celibacie, zgodnie z 6. przykazaniem Filipowicza "Nie żeńcie się, a kto ma żonę, niech z nią żyje jak z siostrą".

Ciąże, widoczne skutki moralnego upadku, były więc nagminnie usuwane. Wyjątkiem były dzieci poczęte "z Ducha św.", a więc podczas radienji, czyli utrzymywanych w tajemnicy spotkań członków sekty. Na spotkaniach uczestnicy tańczyli, biczowali się, a także brali udział w orgiach Chrystusowej Miłości.

Uważa się, że spośród Chłysów wywodził się założyciel innej rosyjskiej sekty - Skopców.

Krwawa pieczęć

Sekta Skopców ("Białych gołębi"), została założona w 1771 roku przez Konrada Seliwanowa, który twierdził, że jest kolejnym ziemskim wcieleniem Boga. Seliwanow głosił, że najcięższym grzechem jest współżycie seksualne, a jedynym sposobem na walkę z pożądaniem jest chrzest ognia.

Obrzęd ten polegał na... usuwaniu genitaliów, które według Skopców wyrosły jako kara za grzech pierworodny. Istniały dwie formy tej kontrowersyjnej metody religijnego oczyszczania. Pierwsza, zwana "małą pieczęcią", polegała na wycinaniu jąder u mężczyzn i przypalania lub obcinania piersi u kobiet, co gwarantowało pośmiertny status anioła.

Dla kandydatów na archaniołów przeznaczona była "wielka pieczęć", czyli usunięcie członka i jąder za pomocą siekiery u panów, a u pań wycięcie piersi, łechtaczki i warg sromowych. Cała procedura oparta była na słowach z Ewangelii św. Mateusza (19:12) "Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni.".

Powrót obłąkanego

W 1797 roku Seliwanow po raz pierwszy trafił do zakładu dla obłąkanych. Jednak dzięki poparciu cara Aleksandra I do 1820 roku sekta szybko się rozwijała, a jej członkowie pełnili znaczące funkcje na dworze cara.

Za panowania Mikołaja I Skopcy znaleźli się w niełasce. Zakazano kastracji, nakazywano im zmianę wiary, a wyjątkowo opornych skazywano na śmierć. Z tego powodu znaczna część ocalałych wyemigrowała na Bałkany, gdzie powstał odłam sekty (nowoskopcy), który zezwalał członkom na płodzenie dzieci przed ostatecznym oczyszczeniem (usunięciem genitaliów). Dziś nieliczni przedstawiciele sekty mieszkają w Rosji i Rumunii, wierząc, że kiedy ich liczba dojdzie do 144 tys., Seliwanow powróci...

Katarzyna Pruszkowska

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: małżeństwa | seks | Piersi | aborcja | zalecenia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje