Reklama

Islam potępia celibat

Nie ma monastycyzmu w islamie - miał w VI wieku n.e. powiedzieć Mahomet, założyciel jednej z największych światowych religii. Tym samym sprawił, że muzułmanie uważają seks za źródło przyjemności i potrafią się nim cieszyć bardziej niż nam się wydaje.

Prorok był wielkim przeciwnikiem wstrzemięźliwości seksualnej, którą uważał za nienaturalną i szkodliwą. Słowami "o wy, którzy wierzycie! Nie zakazujcie rzeczy dobrych, które Bóg uznał za dozwolone dla was", upominał swoich towarzyszy, którzy chcieli - biorąc prawdopodobnie przykład z mnichów chrześcijańskich - żyć w ascezie.

Reklama

Mahomet uważał, że "wasze kobiety są dla was polem uprawnym. Przychodźcie więc na wasze pole jak chcecie". Podobne zalecenia były skierowane także do kobiet (w tym kontekście interpretuje się, pochodzące z Koranu, słowa "one są ubiorem dla was, wy jesteście ubiorem dla nich".

Arabska kamasutra

O tym, że muzułmanie od zawsze przywiązywali dużą wagę do spraw związanych z seksualnością, może świadczyć, napisana w XVI w. przez Szajha An-Nafzawiego, księga "Ogrody wonności, czyli przechadzka wyobraźni", nazywana "arabską kamasutrą". An-Nafzawi sporo miejsca poświęcił opisowi kobiet "godnych". Kobieta idealna powinna więc mieć "pełne kształty, jędrne ciało [...], piersi pokaźne, o sterczących sutkach, sprężyste i proporcjonalne [...] oraz obszerne pośladki i szerokie łono".

W łóżku z ideałem

O tym ostatnim atrybucie pisał również Boudihba, który zauważył, że "normy i kanony piękna zmieniają się w czasie i przestrzeni. Idealna kobieta raz będzie miała duży brzuch, raz będzie pulchna, kiedy indziej wiotka. (...) Ale dwie cechy nie uległy zmianie: krągłe i jędrne pośladki oraz wielkich rozmiarów, widoczny i dobrze zbudowany narząd płciowy".

Autor "Ogrodów..." podkreślił jeszcze jedną ważną cechę kobiety "godnej": "Nie przystoi jej się śmiać ani radować jak tylko w obecności męża i jemu tylko oddaje swe ciało, choćby jej łono spalała ognista namiętność".

Dbanie o ciało nie było (i nie jest) wyłącznie domeną kobiet. Mężczyźni również poddawali się wielu zabiegom pielęgnacyjnym, w szczególności usuwaniu nadmiernego owłosienia, szczególnie z okolic intymnych.

Współżycie ręką

Muzułmańskim małżonkom w sypialni wolno bardzo wiele. Dozwolone są pobudzające masaże, wspólne kąpiele, petting, a nawet dżima bi-l-jad, czyli stosunek przy użyciu kobiecej ręki. Pozycje seksualne również nie są ograniczane do jednej - wskazane są wszystkie, które sprawiają przyjemność obu stronom. W razie konieczności można również sięgać po środki, które podnoszą komfort współżycia, jak żele nawilżające, czy środki na zaburzenia erekcji (pod warunkiem, że nie szkodzą zdrowiu i nie zawierają substancji uzależniających).

Orgazm dla kobiety

W sypialni szczególną wagę przywiązuje się do kobiecego orgazmu. Zgodnie z zasadami szari'atu (prawa religijnego) to kobieta powinna pierwsza przeżyć rozkosz. Zasada ta została ustanowiona przez samego proroka, który miał powiedzieć, że "istnieją trzy rzeczy wskazujące na nieudolność mężczyzny: (...) Po trzecie: przyjście do swojej żony i rozpoczęcie z nią współżycia bez uprzedniej rozmowy z nią i wprowadzenia atmosfery intymności oraz osiągnięcie przez niego satysfakcji przed jej pogrążeniem się w rozkoszy". Podobnego zdania był Al-Ghazali, wielki muzułmański myśliciel, który w księdze "Ożywienie nauk religii" pisał: "kiedy mężczyzna osiągnie orgazm, to powinien poczekać na kobietę, aż ona również pogrąży się w rozkoszy, gdyż w jej przypadku dojście do szczytu może trwać dłużej. Jeżeli on obudzi jej pragnienie, a później się wycofa, to z pewnością ją zrani, a każda dysproporcja w osiągnięciu obopólnej przyjemności doprowadzi do oziębienia stosunków małżeńskich".

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Prorok | rozwód | muzułmanie | seks | mahomet | Bóg | kobieta | Islam | celibat

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje