Reklama

Cygaro - na Kubie to więcej, niż zwykły skręt

Cygaro - na Kubie jest to coś więcej, niż tylko używka powstała ze zwiniętych i sklejonych liści tytoniu. To także źródło utrzymania i w dużej mierze styl życia. Fotograf Valerio Berdini w swoim najnowszym fotoreportażu pokazał, jak dziś na wyspie na Morzu Karaibskim hoduje się tytoń i produkuje cygara. Razem z nim odwiedzamy przepiękne plantacje, fabryki cygar, małe sklepiki, a także towarzyszymy Kubańczykom, którzy nie wyobrażają sobie dnia, bez swojego tradycyjnego "skręta".

Ta dziewczyna zwija kolejne tego dnia cygaro. Wykwalifikowany pracownik jest w stanie wyprodukować nawet sto sztuk dziennie. Samo szkolenie przygotowujące do tej pracy trwa trzy miesiące. Później za każdy miesiąc pracy "Torcedor" zarabia równowartość 30 dolarów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje