Reklama

Blackout tattoo - nowa moda w świecie tatuażu

Przyszła z Singapuru i rozprzestrzenia się w zawrotnym tempie. Oto "blackout" tattoo - najnowsza moda w świecie tatuażu, polegająca na pokrywaniu dużych partii ciała - po prostu - zwykłym, czarnym atramentem. Jest kontrowersyjna, nie każdemu się spodoba, lecz ma już rzesze swoich wiernych fanów.

Tribale, smoki, hebrajskie napisy, kolorowe kwiaty, geometryczne wzory - wchodząc do salonu Oracle Tattoo wybijcie to sobie z głowy. Jego właściciel - Chester Lee to bowiem mistrz "oczerniania" swoich klientów atramentem. Oczywiście wykonuje również bardziej skomplikowane tatuaże, ale błyskawiczną sławę przyniosły mu dzieła niezwykle... minimalistyczne.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje