Reklama

Piorun kulisty: Fenomen, który nie chce zdradzić swojej tajemnicy

Jedną z zagadek, na którą nauka nie znalazła wystarczającego wyjaśnienia, jest fenomen znany jako piorun kulisty. Podczas gdy normalne pioruny nie są już żadną tajemnicą, w wypadku ich okrągłych braci badacze nadal zachodzą w głowę, czym tak naprawdę są.

Może mieć kilka centymetrów, ale zdarzają się takie mierzące nawet metr. Mieni się białym, żółtym, czerwonym i pomarańczowym kolorem. Jest w stanie spowodować wielkie szkody, a nawet zabić. Jest nieprzewidywalny i zachowuje się tak, jakby kpił z ludzi.

Piorun kulisty w laboratorium

Reklama

Nawet nauka potrafi się czasami obrazić. Przez długie lata patrzyła na istnienie pioruna kulistego przez palce właśnie dlatego, że nie była w stanie wyjaśnić tego zjawiska. Próby odtworzenia go w laboratorium nie udawały się, więc kolejne badania nie były możliwe.

W 2006 roku brazylijskim naukowcom udało się wytworzyć odpowiednik pioruna kulistego za pomocą wyładowania elektrycznego na krzemowej podkładce. Przez osiem sekund plazmowy obiekt w wielkości piłki do ping-ponga unosił się w laboratorium zanim się rozpadł.

Krzem! To mógłby być klucz w sprawie istnienia pioruna kulistego. Sześć lat po badaniu przeprowadzonych przez brazylijskich naukowców ich chińscy koledzy starali się uchwycić piorun kulisty w przyrodzie. Za pomocą specjalnych kamer śledzili przebieg burz aż natrafili na plazmową kulę. Wydaje się, że piorun kulisty powstaje w wyniku uderzenia klasycznego pioruna w ziemię bogatą w krzem.

Co wiemy o piorunie kulistym?

- Piorun kulisty nie musi emitować więcej ciepła niż zwyczajna 30-watowa żarówka. Podobno średnią wartością jest żarówka 100-watowa.

- Wielkość pioruna waha się od kilku centymetrów aż do ponad metra.

- Kolor może być praktycznie dowolny - od białego aż do niebieskiego.

- Piorun kulisty w naturze pojawia się na kilka sekund do kilku minut.

- Czasami powoduje rozległe szkody, potrafi nawet zabić. Innym razem zjawisko przebiega bezproblemowo.

- Znika poprzez cichy rozpad lub nagły wybuch, któremu towarzyszy wyraźny efekt dźwiękowy

Przepis na ognistą kulę

Teorii, czym tak naprawdę jest piorun kulisty, jest więcej. Zagadnienie jest bardziej złożone, ponieważ wszystkie te twory mogą mieć różne pochodzenie. W warunkach laboratoryjnych udało się stworzyć coś w rodzaju pioruna kulistego nie tylko z materiałów krzemowych, ale także z promieniowania mikrofalowego i za pomocą podwodnego wyładowania elektrycznego.

Dalszą możliwością, która może wyjaśnić to zjawisko to hipoteza plazmowa. W odróżnieniu od substancji stałych, cieczy i gazów plazma, dzięki wolnym elektronom, reaguje na obecność pola elektromagnetycznego.

Halucynacje i UFO

Plazma jest skupiskiem materii najczęściej występującym w kosmosie. Na Ziemi nie jest jej zbyt wiele, co dla form życia opartych na węglu jest szczęśliwym trafem. Mimo to jest obecna także na Ziemi, zwłaszcza w jonosferze.

Sześćdziesiąt kilometrów nad powierzchnią Ziemi promieniowanie słoneczne przemienia gaz w plazmę w środowisku mocno przewodzącym prąd. Poprzez połączenie wysokiego ciśnienia, dużej temperatury i pola elektromagnetycznego na drodze zwyczajnego pioruna podczas burzy powstaje plazmowy obiekt o właściwościach pioruna kulistego.

Piorun kulisty nie pojawia się jedynie przy powierzchni Ziemi. Kilkukrotnie zostały zaobserwowane przez załogi samolotów, które zazwyczaj poruszają się na wysokości 10 kilometrów, gdzie ziemia o wysokiej zawartości krzemu lub ditlenku krzemu nie występuje...

Istnieją i inne próby wyjaśnienia tego przedziwnego zjawiska, czasami nawet bardzo odważne. Według niektórych astrofizyków może chodzi o miniaturowe czarne dziury.

Inni badacze twierdzą, że mamy do czynienia z halucynacją wytworzoną przez pole magnetyczne inni natomiast winią mikrometeoryty, a nawet UFO.

Pomimo że nauka przedwcześnie nie powinna wykluczać żadnej teorii, podobne spekulacje są czystym szaleństwem. To prawda, że szereg rzekomych spodków latających był w rzeczywistości właśnie piorunem kulistym, jego pochodzenia nie trzeba poszukiwać w kosmosie.


21 wiek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje