Reklama

One pogwałcą twoją rację

Stereotypowo uznajemy, że podczas negocjacji mężczyźni są bardziej asertywni, a kobiety skupią się na nawiązywaniu więzi z partnerem. Najnowsze badania temu zaprzeczają.

Jared Curhan z MIT i Jennifer Overbeck z Uniwersytetu Południowej Kalifornii zauważyli, że kiedy ludzie próbują wywrzeć na kimś dobre wrażenie, zachowują się inaczej, niż przewidują stereotypy płciowe.

Reklama

Naukowcy zebrali 190 studentów

kierunków biznesowych. Utworzono koedukacyjne grupy, z których jedną stanowił zespół pracodawców, drugą zaś kandydaci na jakieś stanowisko w fikcyjnej firmie. Połowie ochotników zaoferowano pieniądze, które miały stanowić dodatkową zachętę do zaimponowania partnerom negocjacji. Poza tym eksperyment był typową symulacją rozmowy w sprawie zatrudnienia.

Zachęceni gotówką

do wywierania na kimś dobrego wrażenia członkowie grupy o wyższym statusie (szefostwo), zachowywali się odwrotnie niż można by się spodziewać, biorąc pod uwagę stereotypy. Kobiety negocjowały bardziej agresywnie, a dla odmiany, mężczyźni łagodzili swoje podejście do rozmówców. Amerykanie przypuszczają, że nagroda skłania do eliminowania potencjalnych wad, dostrzeganych przez drugą z negocjujących stron.

Panie nie chcą być postrzegane

jako zbyt miękkie i nieskuteczne negocjatorki, dlatego zaczynają zdecydowanie obstawać przy swoich racjach. Z kolei panowie nie zamierzają uchodzić za agresywnych za wszelką cenę, dlatego starają się zwracać uwagę na potrzeby i prośby innych.

Jak partnerzy interakcji oceniali niecodzienne zachowania każdej z płci? Emocjonalni mężczyźni rzeczywiście bardziej podobali się odbiorcom, niestety, tego samego nie można już powiedzieć o zdecydowanych kobietach.

Anna Błońska

Kopalnia Wiedzy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje