Reklama

Największe katastrofy kosmiczne

Analizy uczonych wykazują, że na Ziemi doszło już do kilku potężnych kataklizmów wywołanych upadkiem wielkich obiektów kosmicznych na naszą planetę.

Według ustaleń dr Alana Bonda i dr Marka Hempsella, ekspertów w dziedzinie techniki rakietowej, biblijne miasta Sodoma i Gomora zostały zniszczone w wyniku uderzenia w Ziemię asteroidy. Mówi o tym zapis na jednej z glinianych tabliczek z Niniwy (na zdjęciu), przeanalizowany przez Bonda i Hempsella. Biblia mówi, że to Bóg zniszczył Sodomę i Gomorę. Nowe analizy tabliczki powstałej ok. 700 r. p.n.e., będącej kopią starszych zapisków, a znalezionej dawno temu przez wiktoriańskiego archeologa Henry'ego Layarda w ruinach biblioteki Pałacu Królewskiego w Niniwie dowodzą, że biblijny gniew boży był kosmicznego pochodzenia.

Reklama

Gniew totalny

Kataklizm sprzed 51 wieków, konkretnie z 29 czerwca 3 tys. 123 r. p.n.e., wyzwoliła energię 1 tys. ton trotylu pustosząc teren o powierzchni miliona km kwadratowych, zabijając tysiące ludzi i obracając w ruinę Sodomę, Gomorę oraz inne miasta i osady regionu. Ślady tego kataklizmu odkryto także w osadach starożytnego Egiptu, na południu Iraku oraz na całym wybrzeżu Morza Śródziemnego, gdzie doszło do upadku wielu centrów cywilizacyjnych.

Prehistoryczny cios

Nie był to pierwszy kataklizm kosmicznego pochodzenia, jakiego doświadczyła ludzkość. Zespół amerykańskich naukowców kierowany przez dr Allena Westa, geofizyka z Arizony, przedstawił dowody, że nagła zmiana klimatu i wyginięcie megafauny epoki lodowcowej to skutek uderzenia w Ziemię fragmentu komety. Według ustaleń badaczy pracujących pod auspicjami Amerykańskiego Stowarzyszenia Geofizyków, ok. 12 tys. temu z Ziemią zderzyła się kometa lub jej fragment o średnicy 2-3 km, który wchodząc w atmosferę naszej planety rozerwał się na wiele części tworząc grad meteorów. Był to prawdziwy cios sprzed 12 tysiącleci.

Globalne zmiany klimatu

Deszcz meteorytowy, o mocy tysięcy bomb jądrowych, spadł na północną półkulę i wywołał gigantyczną falę uderzeniową oraz trzęsienia ziemi. W wyniku kataklizmu nastąpiły globalne zmiany klimatyczne, prowadzące w ciągu ponad tysiąca lat do topnienia lodowców i podniesienia się poziomu wód oceanu światowego o ok. 100 m. Wymarła megafauna i upadło wiele rozwijających się w tej epoce centrów cywilizacyjnych.

Jak zginęły dinozaury

Najsłynniejsza i najstraszliwsza katastrofa wywołana przez upadek ciała kosmicznego na Ziemię miała miejsce 65 mln lat temu. Według ustaleń grupy astronomów kierowanej przez dr Williama Bottke z Southwest Research Institute w Boulder w USA, 65 mln lat temu w Ziemię uderzyła planetoida o średnicy 10 km, wywołując katastrofę ekologiczną, w wyniku której wymarły dinozaury. Był to już nie kataklizm, ale prawdziwa zagłada sprzed 65 mln lat. Jak obliczyli amerykańscy naukowcy planetoida, która doprowadziła do wymarcia dinozaurów, powstała w wyniku gigantycznej kosmicznej katastrofy, jaka miała miejsce w głównym pasie planetoid ok. 160 mln lat temu.

Dowody leżą w Meksyku

Doszło wtedy do rozpadu planetoidy o średnicy 170 km, w wyniku czego powstała duża liczba mniejszych ciał, które wiele milionów lat później zbombardowały Merkurego, Marsa, Wenus i Ziemię. Jednym ze śladów tego kataklizmu jest kilkusetkilometrowy krater Chicxulub na półwyspie Jukatan w Meksyku. Podobnego pochodzenia ma być też kilka dużych kraterów na Marsie i Wenus oraz krater Tycho na Księżycu.

Tadeusz Oszubski

MWMedia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: ziemie | katastrofy | kosmiczne | meteory | wypadek | Wszechswiat | meteoryt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje