Reklama

Morskie olbrzymy: Gargantuiczne bestie z błękitnych odmętów o rozmiarach ciężarówek

W oceanicznych głębinach kryją się prawdziwi wodni giganci /Reinhard Dirscherl\ullstein bild /Getty Images

Oceany na całym świecie pełne są pływających kolosów. Sam fakt tego, że człowiek nie odkrył jeszcze większości morskich głębin i bytujących tam istot, dodaje im grozy. Ale prawdziwym niepokojem napawają ich rozmiary.

Kto sądzi, że w rankingu morskich stworzeń uszeregowanych według wielkości po waleniach znajdują się już tylko niewielkie ościste ryby, jest w dużym błędzie. Co prawda inne pływające zwierzęta nie dorównują liczbami majestatycznym wielorybom, płetwalom, humbakom czy sejwalom, ale też mają się czym pochwalić.

Tuńczyk pospolity. Rozmiar: do 4,5 metra. Waga: do 900 kilogramów

Reklama

Mają rozmiary samochodu dostawczego, ważą tyle co byki rodeo, a kiedy poruszają się w ogromnej ławicy złożonej z osobników o  podobnych rozmiarach, metaliczny połysk ich ciał sprawia, że wyglądają jak błyszcząca dyskotekowa kula, czym zbijają z tropu wygłodniałe rekiny. 

Tuńczyk pospolity (Thunnus thynnus) błyszczy zresztą nie tylko pod tym względem. Mimo że należy do ryb promieniopłetwych, których większość jest zmiennocieplna, jego ciało jest od 6 do 20 stopni Celsjusza cieplejsze niż otaczająca woda morska. 

Ciepło to wytwarzane jest wewnątrz mięśni - a z nich głównie zbudowany jest tuńczyk. Dzięki temu może on również przez dłuższy czas poruszać się ze znaczną prędkością (do 80 km/h), wędrować między cieplejszymi i chłodniejszymi wodami, a także głęboko nurkować w zimnym oceanie. 

Tuńczyki, polujące na małe ryby i skorupiaki, przemierzają w ciągu swojego życia wielkie odległości - nie tylko za pokarmem, ale również w celu tarła, które odbywa się w Morzu Śródziemnym lub Karaibskim. 



Wracają wtedy do miejsca, gdzie przyszły na świat. Fakt bycia morskim sprinterem zbytnio się tej bogatej w mięso rybie nie przydaje. 

Ponieważ jest duża, rybacy mogą łatwo ją namierzyć. Jej mięso jest bardzo popularne, dlatego połowy to interes warty miliony, w poważnym stopniu zagrażający populacji tuńczyka pospolitego.

Świat Wiedzy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje