Reklama

Modyfikacja genetyczna: więcej szkód czy korzyści?

Zdecydowana większość GMO jest odporna na pestycydy lub je produkuje, ale GMO może być używane na wiele różnych sposobów /21 wiek

Kukurydza jest jedną z najważniejszych roślin modyfikowanych genetycznie, która trafia na rynek europejski. Na drugim miejscu znajduje się bawełna sprowadzana z Indii. Sukces genetycznie zmodyfikowanej bawełny spoczywa w tym, że jest odporna na owada Pectinophora gossypiella, szkodnika upraw bawełny. Dzięki odpowiednio zmodyfikowanej bawełnie Indie stały się największym eksporterem bawełny na świecie.

Genetycznie modyfikowane organizmy (GMO) są dziś jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów nauki. Ich zastosowanie w medycynie jak np. insulina GM jest zatwierdzona, natomiast modyfikacja genetyczna w rolnictwie nie spotyka się już z tak dużym uznaniem. Co jest tego powodem?

Reklama

Rośliny i zwierzęta są modyfikowane przez ludzi od tysiącleci. Jest to wynikiem selekcji bardziej pożądanych cech danego gatunku - znacznie urodzajniejszych płodów w przypadku roślin, czy bardziej uległych osobników, w przypadku zwierząt. Te preferowane cechy starano się powielać i jeszcze bardziej podkreślać w kolejnych pokoleniach. 

Te wielopokoleniowe zmiany w genomie sprawiły, że udomowione zwierzęta i rośliny tak bardzo różnią się od swoich dzikich przodków. Różnica między hodowlą a modyfikacją genetyczną spoczywa w dokładności obu metod. Dzięki inżynierii genetycznej można dokładniej wyselekcjonować pożądane znaki i metoda daje więcej szans na sukces. Pożądanymi cechami mogą być inne wymiary lub wytrzymałość na wpływy zewnętrzne (pestycydy, niekorzystne warunki klimatyczne). Mówi się, że dzięki GMO użyto 600 milionów kilogramów pestycydów mniej.

Najczęstsze obawy dotyczące GMO związane są z przepływem genów między organizmami naturalnymi a zmienionymi genetycznie i wprowadzenie niepożądanych właściwości do klasycznych upraw. Metoda, która zapobiegłaby niepożądanemu mieszaniu genów, polega na wysiewaniu nasion roślin, z których rosłyby bezpłodne rośliny, a plantatorzy byliby zależni od corocznego zakupywania nowych nasion. 

Jednak ta metoda została odrzucona z powodu braku akceptacji ze strony plantatorów. Kolejnym zarzutem jest niezamierzone rozprzestrzenianie się DNA GMO na obszary, na których nie powinno nigdy trafić. Kilkakrotnie zdarzyło się, że z powodu migracji znaleziono ślady GMO w uprawach w zupełnie innym miejscu. Aby jednak doszło do zmieszania DNA, uprawy muszą być spokrewnione. Aby utrzymać rośliny GMO w określonym miejscu, stosuje się specjalne wyselekcjonowane strefy oraz różne inne metody kontrolujące.

Ale ludzi wciąż nurtuje pytanie, czy żywność ze zmodyfikowanych roślin różni się od tych niemodyfikowanych? Czy zmodyfikowane pożywienie ma negatywny wpływ na nasze zdrowie? Niezależne badania i testy przeprowadzane przez kilka firm od prawie 30 lat dają jednoznaczny wynik - konsumpcja zmodyfikowanych genetycznie organizmów nie jest bardziej niebezpieczna od spożywania organizmów niezmienionych.

21 wiek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje