Reklama

​Latający rekin to prawda? Niezwykłe odkrycie z Meksyku

Latający rekin - czym jeszcze może zadziwić nas matka natura? /YouTube

To nie był zwykły rekin. Jeżeli przyjrzymy się jego budowie i wyciągniemy analogię do współczesnych zwierząt, może się okazać, że ten krewny żarłacza białego... poruszał się w powietrzu.

Brzmi to trochę jak opowieść z filmu science-fiction albo taniego horroru, w którym ludzi atakują latające rekiny. Odkryta na terenie Meksyku Aquilolamna milarcae miała jednak coś, co przypominało skrzydła i naukowcy są zdania, że mogła poruszać się w powietrzu.

Reklama

Rzecz jasna, nie latać aktywnie jak ptaki czy nietoperze - tego nie potrafią i zapewne nie potrafiły żadne ryby. Budowa tego przedziwnego rekina nieco przypomina jednak żyjące współcześnie manty, a one są w stanie pokonywać w locie spore odległości. Wyskakują z wody na wysokość nawet półtora czy dwóch metrów i przemieszczają się za pomocą ogromnych płetw, przypominających konstrukcją skrzydła.

Manty to żyjący współcześnie, ogromni przedstawiciele rodziny orleniokształtnych, czyli ryb chrzęstnoszkieletowych spokrewnionych z płaszczkami. Nie wyglądają jak typowe ryby, budowa ciał nawiązuje raczej do konstrukcji niektórych zaawansowanych technologicznie samolotów, zwanych "latającymi skrzydłami", takich jak chociażby hitlerowska maszyna Horten Ho 229 z czasów drugiej wojny światowej czy współczesny amerykański bombowiec B-2 albo prototypowa rosyjska maszyna MiG Skat, co znaczy właśnie "płaszczka". 

O ile jednak ludzie wpadli na podobna technologię dopiero w ostatnich kilkudziesięciu latach, ryby stosują ją od ponad... 90 milionów lat. Robi tak wiele orleniokształtnych.

Są ludzie, którzy taki pokaz mant widzieli na własne oczy podczas wakacji na tropikach np. Karaibach czy Oceanie Indyjskim. Robi ogromne wrażenie, bowiem manty są gigantyczne - mierzą 5-7 metrów i ważą do 3 ton. A jednak dzięki budowie swych skrzydlastych płetw potrafią wyskoczyć w wodzie i pokonać sporo metrów w powietrzu - nie wiadomo dokładnie, po co.

Per analogia jednak można założyć, że podobnie mógł się zachowywać prehistoryczny rekin Aquilolamna, którego szczątki odkryte w skałach sprzed 93 milionów lat w wapiennym kamieniołomie Vallecillo w Nuevo León w północno-wschodnim Meksyku właśnie zostały opisane jako nowy, niesamowity gatunek kopalnej ryby.

93 miliony lat temu mieliśmy już epokę kredy. Na lądach wciąż królowały dinozaury, przy czym coraz bardziej zaawansowane ewolucyjnie np. ratory, duże teropody czy dinozaury kaczodziobe. Pojawiały się pierwsze kwiaty i rośliny okrytozalążkowe, za to zanikały ostatnie paprocie drzewiaste. W oceanach królowały za to zwierzęta ogromne - potężne jaszczurokształtne mozazaury, podobne do delfinów ichtiozaury czy morskie krokodyle. Życie morskie było w rozkwicie, a w tym niezwykłym świecie pojawił się latający rekin.

Nie czekaj do ostatniej chwili, pobierz za darmo program PIT 2020 lub rozlicz się online już teraz! 


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: latający rekin | rekin | radosław nawrot | Meksyk | Aquilolamna milarcae

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje