Reklama

Ładni mają lepiej

Widząc piękną twarz i idealną figurę, widzimy również dobre serce. W taki sposób działa efekt aureoli, czyli nieświadome przypisywanie pozytywnych cech charakteru pięknym osobom.

Piękno, to wartość względna, dlatego trudno o wskazanie jednej definicji albo konkretnego przykładu klasycznej piękności. Włoska aktorka Monica Bellucci uważana jest za ikonę piękna. Jednak nie wszyscy podzielają ten pogląd i krytykują ją, na przykład za rubensowskie kształty. Istnieje jednak szereg cech, które w połączeniu składają się na obraz osoby uznawanej za atrakcyjną. Długie nogi, regularne rysy, duże usta i oczy, mały nos, proporcjonalna sylwetka.

Reklama

Piękny znaczy dobry?

Ludzie bardzo często kształtują swoją opinię o kimś na podstawie cech, faktów, zdarzeń łatwych do dostrzeżenia, spektakularnych, dramatycznych, wykorzystując swą skłonność go generalizacji.

Psycholodzy już dawno udowodnili, że ładni mają lepiej. Działa tu tak zwany efekt aureoli Otóż patrząc na ładną osobę automatycznie zakładamy jej dobre intencje, wyższą inteligencję i przypisujemy jej dobre cechy. To z kolei powoduje, że chcemy ją poznać bardziej niż inne, chętniej jej pomożemy, znajdziemy dla niej więcej usprawiedliwień.

Lubimy osoby atrakcyjne i przypisujemy im cechy wewnętrzne, jak posiadane przez nich cechy zewnętrzne. Piękno od wieków kojarzone jest z dobrem. Stereotyp osoby ładnej jako osoby lepszej, mądrzejszej, jest bardzo głęboko zakorzeniony w naszych umysłach. Wystarczy przypomnieć sobie z dzieciństwa cały zastęp ślicznych księżniczek, kopciuszków i innych dziewczynek z zapałkami. Były skromne, miłe, piękne i wielkoduszne.

Kontroluj się!

Ci, którym daleko do ideału, nie muszą się jednak załamywać. W kontaktach z innymi ludźmi bardzo ważne jest tzw. pierwsze wrażenie. Uśmiech bardziej od urody otwiera wiele drzwi. Jednak specjaliści od zarządzania wizerunkiem zgodnie uważają, że bardziej od tego co mówimy, liczy się to, jak kontrolujemy sygnały niewerbalne wysyłane podczas komunikacji z drugim człowiekiem. Warto więc zwrócić uwagę na takie elementy autoprezentacji jak: oczy i wyraz twarzy, postawa, gestykulacja, kontakt wzrokowy, odległość od rozmówcy, rekwizyty, ubranie, higiena osobista.

Raz nabytego pierwszego wrażenia pozbywamy się bardzo niechętnie. Po prostu nie lubimy zmieniać swoich przyzwyczajeń i przyznawać się do pomyłki - nawet przed samym sobą. Mając to na uwadze, sami również starajmy się wywoływać jak najlepsze pierwsze wrażenie.

Patrycja Siwiec

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje