Reklama

Kolumb wcale nie był pierwszy

Ujawniono wyniki badań, które wskazują, że Wikingowie tysiąc lat temu mogli dotrzeć na prerie stanu Oklahoma.

Dowodem na osadnictwo skandynawskich żeglarzy-wojowników w amerykańskim stanie Oklahoma ma być głaz z wyrytym na nim napisem sporządzonym 15-centymetrowymi runami. Ten płaski głaz, zwany Heavener Runestone, ma ponad 3,5 m wysokości i 3 m szerokości, a znajduje się w okolicach miasta Heavener Oklahoma, położonego u stóp Poteau Mountain.

Reklama

Kamień runiczny ma potwierdzać, że Normanowie pokonali Atlantyk i na swych długich łodziach dotarli na wschodnie wybrzeże dzisiejszych Stanów Zjednoczonych. Wielu badaczy twierdzi, że Wikingowie odwiedzali Amerykę Środkową i Południową, Florydę, region Zatoki Meksykańskiej. Podobno też wielkimi rzekami stanów Mississippi i Arkansas

żeglowali w głąb kontynentu,

a stamtąd drogą lądową trafili do Oklahomy. Na tym obszarze wznieśli osadę i uprawiali pola, jednak jedynym tego śladem, jest dziś kamień pokryty runami.

Co właściwie przekazuje domniemany normański napis z Oklahomy? Według jednych, wyryto tam datę: 11 listopada 1012 r. Inni twierdzą, że runami zapisano nazwę jakiegoś miejsca - "Dolina Glome". Nie wiadomo jednak, czy to nazwa amerykańskiej osady Wikingów, czy regionu, z którego przybyli oni do Nowego Świata.

MWMedia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: kamień | Wikingowie | oklahoma

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje