Reklama

Gigantyczne legendy: Czy po Ziemi chodziły kiedyś prawdziwe olbrzymy?

Giganci od zawsze fascynowali naukowców i wielbicieli teorii spiskowych /BRITISH LIBRARY/Science Photo Library /PAUL D STEWART/Science Photo Library /East News

Mówi się, że amerykański Smithsonian Institute jest w posiadaniu ogromnej liczby szczątków szkieletowych i znalezisk archeologicznych dokumentujących istnienie gigantów na Ziemi. Ponoć znajduje się tam kilku mumii, które znaleziono w 1912 roku nad jeziorem Delavan w Wisconsin. W okolicy tej odnaleziono wiele mogił, a do jednej z nich włamało się dwóch braci. 

Reklama

Odkryli komorę grobową z 14 ludzkimi mumiami. Ich wysokość była zadziwiająca, ponieważ mieli do 3 metrów wysokości, ich głowy były również ogromne i nie można ich było porównać z dzisiejszą rasą ludzką. Odkrycie zostało następnie udokumentowane przez archeologów, a szczątki zabrano w nieznane. Potem jakby zapadły się pod ziemię. 

Słynnym niewytłumaczalnym znaleziskiem związanym z teoriami na temat olbrzymów jest wielki młot ze starożytnej kopalni miedzi, położony w pobliżu miasta LIandudno w północnej Walii. Według archeologów kopalnia, która ma dziewięć poziomów i rozciąga się na ponad sześć kilometrów, była wykorzystywana do wydobycia miedzi 3500 lat temu. To tam znaleziono gigantyczny młot o wadze 32 kilogramów z trzonem o długości ponad 2 metry.

Nawet najsilniejszy człowiek na świecie nie byłby w stanie unieść takiego narzędzia. Standardowe młoty ówczesnych górników ważyły od 5 do 10 kilogramów. Zarówno w tej kopalni, jak i w innych podobnych z tamtych czasów, znaleziono kilka tego typu. Gdybyśmy mogli wyobrazić sobie człowieka pracującego z tak ogromnym narzędziem, musiałby to być nawet trzy razy większy od dzisiejszego człowieka. 

Od czasu do czasu w Internecie pojawiają się cudowne znaleziska udokumentowane fotografiami gigantycznych szkieletów. Jedno z pierwszych takich odkryć zostało przedstawione już w 1869 roku, kiedy George Hull przedstawił światu mumię giganta z Cardiff. Domniemany gigant mierzył ponad 3 metry. Fotografie odkrytego grobu z mumią krążyły po świecie, a ludzie naprawdę uwierzyli Hullowi. On sam przyznał jednak później, że było to oszustwo. Jak tłumaczył, chciał udowodnić ślepotę niektórych osób wierzących w bajki i mity, a tłumy na potwierdzenie jego podejrzeń, gromadziły się, by zobaczyć "prawdziwego giganta".

Plemiona rdzennych Amerykanów żyjące w północno-wschodniej i południowej Ameryce Północnej mają w swojej kulturze opowieści o gigantycznym narodzie, który żył tam tysiące lat temu. Legenda głosi, że żywili się jedynie roślinnością, mieli prawie 4 metry wzrostu, jaskrawoczerwone włosy i odznaczali się przerażającym wyglądem. 

Według podania plemiona indiańskie w okolicy zjednoczyły się przeciwko nim, ściągając większość z nich do dużej jaskini, którą podpalono. Wejście zawaliło się, a olbrzymy zostały uwięzione. Co ciekawe: kiedy później wydobyto nawozy fosforowe z tych jaskiń, znaleziono tam szkielety ludzi o wysokości do 2,5 metra.

Teorie spiskowe często zakładają również, że megalityczne struktury, które odnajdujemy na całym świecie, są dziełem gigantów. Należą do nich gigantyczne posągi na Wyspie Wielkanocnej, maltańskie kamienne świątynie z masywnych bloków oraz niektóre budynki w Egipcie. Chociaż znamy już techniki, dzięki którym budowano te budynki i wiele z nich zostało zweryfikowanych w praktyce, to wciąż są ludzie, którzy skłaniają się ku teoriom o działalności gigantów.

Treści popularno-naukowe z miesięcznika Świat na Dłoni wydawnictwa Amconex

Świat na Dłoni

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje