Reklama

Czy świadkowi przestępstwa można wierzyć?

Sąd wydał wyrok uniewinniający, choć poszlaki wskazywały, że Ormianin rzeczywiście mógł być winnym. Wiarygodność zeznań kobiety była jednak niewielka. Badana pod hipnozą przypomniała sobie jedynie ogólny zarys twarzy i sylwetki bandyty. Na to wspomnienie nałożył się obraz konkretnej, przedstawionej jej podczas okazania osoby. W prawidłowo przeprowadzonej procedurze identyfikacyjnej powinno uczestniczyć co najmniej kilku mężczyzn podobnych do podejrzanego - w tym wypadku był tylko jeden. Sąd miał więc uzasadnione wątpliwości, które rozstrzygnął na korzyść oskarżonego.

Reklama

Jest to klasyczny przykład "wdrukowania fałszywych wspomnień"

poszkodowanej kobiecie, innymi słowy - manipulacji pamięcią. Rozpoznanie podejrzanych odbywało się w tendencyjnych warunkach i nic dziwnego, że pamięć świadka została zniekształcona. W opisywanej historii można też było zaobserwować inne zachowania charakterystyczne dla naocznego świadka niezbyt dokładnie pamiętającego szczegóły wydarzenia. Gdy nie potrafimy sobie czegoś przypomnieć, powstaje luka pamięciowa. Mając jednak w pamięci inne wspomnienia dotyczące danej sprawy, notatki, rozmawiając ze znajomymi, można z pewnym marginesem błędu próbować zrekonstruować (ale nie przypomnieć sobie) to, co w danym momencie się wydarzyło. Można również lukę pamięciową wypełnić wyobrażeniami. W psychologii zjawisko to nazywamy konfabulacją. Na przykład ludzie starzy czasami, konfabulując, uzupełniają luki swej pamięci na temat dawno przeżytych wydarzeń. Dzieciństwo przypominają sobie jako pasmo nieszczęść lub wielkiej sielanki. W efekcie dochodzi do tak zwanej subiektywizacji wspomnień.

Pamięcią można również manipulować w nieetyczny sposób

i z nieetycznych pobudek. Znane są przypadki, gdy na przykład psychoterapeuta sugeruje pacjentowi pewne fakty, które jakoby wpłynęły na rozwój jego choroby - po to, aby jak najdłużej takiego pacjenta leczyć i oczywiście czerpać z tego korzyści materialne. Oto przykład.

W 1986 roku pewna młoda kobieta z Wisconsin (Stany Zjednoczone) zgłosiła się do psychiatry, skarżąc się na lęki i stany depresyjne. Po przeprowadzeniu z nią rozmowy terapeuta orzekł, że przyczyną zaburzeń są zapomniane stresy z dzieciństwa. Aby do nich dotrzeć, zalecił zastosowanie psychoterapii i hipnozy. Po kilku sesjach stwierdził, że dotarł do wypartych wspomnień o przemocy (bicie, znęcanie się psychiczne), której rzekomo pacjentka doświadczyła w dzieciństwie. Podczas dalszej "psychoterapii" lekarz pytaniami sugerującymi utrwalał w pacjentce przerażający obraz jej dzieciństwa. Zaczynał od niewinnych pytań: Czy ojciec ciebie całował? Jak ciebie wtedy trzymał? Czy widziałaś ojca nagiego? Czy rodzice interesowali się piekłem i szatanem? Czy oglądaliście wspólnie filmy satanistyczne?

Kobieta nabrała z czasem przekonania,

że wyparła ze swojej świadomości następujące wspomnienia: należała do sekty satanistycznej, pożerała niemowlęta, była gwałcona przez ojca, odbywała stosunki seksualne ze zwierzętami. W końcu po rozmowach z rodzicami i znajomymi zrozumiała, że zaszczepiono jej fałszywe wspomnienia. Pozwała psychiatrę do sądu i po trwającym pięć lat procesie przyznano jej znaczne odszkodowanie.

Naocznym świadkom trudno uniknąć zarówno konfabulacji, jak i subiektywizacji wspomnień. Także badania laboratoryjne dowodzą, że sugestia i wyobraźnia mogą przyczyniać się do powstania "wspomnień" o zdarzeniach, które nigdy nie zaistniały. Jak bardzo można zasugerować nieistniejące fakty, pokazuje eksperyment przeprowadzony w 1998 roku przez amerykańskiego psychologa Saula Kassina podczas kursu komputerowego. Uczestniczyła w nim grupa dwudziestu osób. Po zakończeniu każdą z nich indywidualnie informowano, że zepsuła komputer. Początkowo badani zdecydowanie odrzucali ten zarzut. Następnie jednak, gdy podstawieni przez eksperymentatora "świadkowie" twierdzili, iż widzieli, jak dana osoba uszkodziła komputer, przyznawali się do winy. Postąpiło tak około 60 proc. uczestników kursu, opisując nawet szczegółowo, jak do tego doszło.

Dowiedz się więcej na temat: znak | eksperyment | ormianin | wspomnienia | pamięć | świadkowie | zeznania | przestępstwa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje