Reklama

Cudowne leki, o których nie mamy pojęcia. Kto ukrywa ich działanie?

Coafan - szaman w dżungli przygotowuje lianę do rytuału ayahuasca /Wade Davis /Getty Images

Żyjemy w czasach pełnych informacji. Reklamy stają się coraz sprytniejsze i próbują nas przestraszyć, aby wmówić nam ten jedyny lek, który działała idealnie. Ale co, jeśli mamy przed oczami prawdziwe cuda natury? Mogą istnieć leki, które są w stanie pomóc w wielu problemach, ale są przed nami ukrywane? Przedstawiamy naturalne środki, które uzdrowiciele uważają za cud!

Reklama

Grupa turystów wraz z przewodnikiem wyrusza samochodem z peruwiańskiego miasteczka Puerto Maldonado, leżącego w pobliżu granicy z Boliwią. Nie jadą daleko, po niecałych 30 minutach jazdy Dios zatrzymuje się nad brzegiem rzeki Madre. Wszyscy są trochę zdenerwowani, ale wierzą, że mają przed sobą doświadczenie życiowe, które otwiera zupełnie nowe spojrzenie na ich życie. Podpinają siatkę przeciw owadom i wchodzą do chaty zrobionej z wikliny, gliny i liści palmowych, gdzie wita ich barwnie ubrany szaman. Z uśmiechem wpuszcza gości i wyjaśnia, co się za chwilę stanie.

Każdemu z nich następnie podaje szklankę z gęstym brązowym napojem. W ciągu kolejnych kilku godzin większość ludzi po prostu wymiotuje. Ale potem rzeczywistość zmienia się diametralnie. Przychodzą intensywne uczucia, halucynacje, a może nawet spojrzenie w świat duchów. Rytuał picia eliksiru z liany Ayahuasca liana jest dziś popularną atrakcją turystyczną. Nie podoba się to jednak bardziej konserwatywnym tubylcom, którzy twierdzą, że ayahuasca jest przede wszystkim świętym środkiem i nie należy go nadużywać. Co według nich legendarny lek może wyleczyć?

Reklama

NAZWA: Ayahuasca

SUBSTANCJE: Alkaloidy powodujące halucynacje i inne substancje.

EFEKT: Indukuje stany psychodeliczne i rzekomo leczy poprzez oczyszczanie energii w ciele.

Leczy ciało i ducha?

Picie ayahuaski jest w dużej mierze związane z miejscowymi rytuałami, które obejmują nie tylko łączenie się ze światem duchów i komunikowanie się z przodkami, ale także leczenie problemów fizycznych i psychicznych.

- Rytuał szamański rozpoczyna się od gotowania ayahuaski, którą gotuje się wieczorem po 22:00, kiedy w lasie jest ciemno i wszystko śpi. Ayahuascę gotuje się całą noc, podczas gdy szaman śpiewa i pali tytoń - mówi peruwiański szaman Juan Carlos Pacaya Gomez.

Według niego ayahuasca tłumi negatywną energię i wzmacnia ciało. Tak myślą i ludzie z ośrodka leczniczego Dos Mundos, niedaleko peruwiańskiego miasteczka Yurimaguas. To właśnie tutaj koncentrują się na leczniczych aspektach tej rośliny. Wiele osób twierdzi, że poradzi sobie ona praktycznie z każdą chorobą. Nawet z tymi, które współczesna medycyna uważa za nieuleczalne. Sprzeciwiają się temu dzisiejsi naukowcy, twierdząc, że nie ma na to dowodów.

Nie bez ryzyka

Ayahuasca jest również tajemnicą dla naukowców. Na każdego człowieka ma inne działanie. U niektórych ciężko chorych osób, mogą rozpocząć procesy, które pomogą im zwalczyć chorobę. Czy substancje zawarte w tej roślinie mogą naprawdę odblokować w ludziach nieoczekiwane zdolności duchowe i regeneracyjne? Niektórzy lekarze potwierdzają, że liana ma wpływ chociażby w walce z uzależnieniami i zaburzeniami psychicznymi.

- Moja praca w Amazonii pokazuje, że ayahuasca często działa tam, gdzie inne zabiegi zawodzą. Wyniki naszych dalszych badań były budujące - mówi hiszpański psychiatra Josep Maria Fabregas.

Ale wielu jego kolegów wskazuje na niebezpieczeństwa związane z tą rośliną. Z drugiej strony stosowanie jej może prowadzić do zaburzeń psychicznych i problemów fizycznych. Czy zabawa ze światem duchów i własną podświadomością może być naprawdę niebezpieczna?

***Zobacz także***

Treści popularno-naukowe z miesięcznika Enigma wydawnictwa Amconex

Enigma

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje