Reklama

Wybrało mnie życie geja

Holandia uchodzi w Europie za najbardziej tolerancyjny kraj dla homoseksualistów. W samym centrum Amsterdamu powstał Pomnik Homoseksualistów. Jest tu także jedyny w Europie "Infokiosk" - punkt informacyjny dla gejów i lesbijek, a kilka metrów dalej ma swoją siedzibę najstarsza homoseksualna organizacja na świecie "COC".

1 kwietnia 2001 roku stał się dla holenderskich homoseksualistów datą historyczną. Od tego dnia geje i lesbijki mogą zawierać legalne związki małżeńskie. Rozmawiam z jedną z pierwszych par, która wzięła ślub dwa lata temu - Richardem Keldoulisem i Thomasem Diekmanem, którzy prowadzą "Infokiosk".

Reklama

Sporo par homoseksualnych stanęło w Holandii na ślubnym kobiercu?

Tylko w pierwszym miesiącu obowiązywania nowej ustawy pobrało się 40 par, a my byliśmy jedną z nich.

Opowiedzcie, jak się poznaliście i dlaczego podjęliście decyzję o ślubie.

Richard: Poznałem Thomasa, kiedy przeprowadziłem się z Australii do Holandii. Dwa tygodnie po naszej pierwszej randce oświadczyłem się, ale obaj traktowaliśmy to w kategoriach żartu. Jesteśmy razem od kilku lat, jesteśmy dobrymi partnerami, więc kiedy zawarcie małżeństwa stało się możliwe, zgodnie stwierdziliśmy, że chcemy to zrobić. I zrobiliśmy. Nasza relacja po prostu została zarejestrowana w majestacie prawa.

Jak zareagowali wasi przyjaciele?

Przyjaciele znają nas jako parę, więc cieszyli się razem z nami, gratulowali. Choć dla niektórych to była niespodzianka.

Czy wasze życie zmieniło się po ślubie?

Thomas: Nie zmieniło to niczego podstawowego w naszej relacji. Wcześniej Richard był moim chłopakiem, dziś jest mężem. Dalej kochamy się tak samo. Łatwiejsze są sprawy prawne, finansowe. Poważną zmianą jest to, że ponosimy teraz za siebie większą odpowiedzialność. Tworzymy rodzinę, więc kiedy się pokłócimy, nie możemy po prostu spakować walizki i odejść. Nie można sobie powiedzieć z dnia na dzień, że to koniec.

A propos słowa: "koniec". Czy zdarzył się już jakiś homoseksualny rozwód?

Oczywiście, że są rozwody, tak jak w populacji hetero. Znamy parę, która jest w separacji. Inna para zarejestrowała się już w urzędzie stanu cywilnego, ale zrezygnowała ze ślubu.

Jesteście małżeństwem, czy myślicie o adopcji dzieci?

Nie, bo mamy do tego takie podejście - skoro jesteśmy gejami, to nie możemy mieć dzieci. Poza tym, ani ja, ani Thomas nie chcemy być ojcami.

Czy znacie pary homoseksualne, które adoptowały dzieci?

Nie, bo pary homo nie występują często o adopcję. To rzadkość. Zdarza się, że kobieta ma dziecko z relacji z mężczyzną, a teraz jest związana z kobietą. Wówczas jej obecna partnerka może wystąpić o adopcję dziecka, które i tak wychowują razem.

Czy uważacie, że to naturalne - dziecko wychowywane przez dwie kobiety lub dwóch mężczyzn?

Richard: Ja dorastałem w tzw. normalnym domu - była mama i był ojciec, a jednak jestem gejem. Moja znajoma była wychowana przez matkę i babcię, a nie jest lesbijką. Dwie kobiety czy dwóch mężczyzn razem to naprawdę nie jest problem, tak długo jak ludzie żyją ze sobą w pokoju.

Wielu ludzi uważa, że homoseksualizm to wynaturzenie, a wy jesteście zboczeńcami. Jak byście to skomentowali.

Kochamy inaczej, ale nie jesteśmy zboczeńcami. Nikomu nie robimy krzywdy, nie napastujemy nikogo. Mamy przyjaciół, którzy nie chcieli uznać tego, że mają inną orientację. Zakładali rodziny, krzywdzili tym samym siebie i innych, bo te związki się rozpadały. Nie da się oszukać samego siebie.

Amsterdam to specyficzne miejsce, ale nie wierzę, że zawsze i wszędzie spotykacie się z tolerancją.

My obracamy się środowisku gejów, pracujemy w "Infokiosku" dla gejów, po pracy spotykamy się z gejami. Wiemy, że są miejsca gdzie ta tolerancja jest mniejsza. Dlatego na przykład jadąc na wakacje wybieramy takie miejsca, gdzie nasza inność nie będzie powodować wrogości. Na razie nie wybieramy się na urlop do Polski.

Czy to prawda, że Holandia jest rajem dla homoseksualistów ?

Thomas: To zdecydowanie najbardziej tolerancyjny kraj w Europie, a może i na świecie, ze względu na prawodawstwo, ale społeczeństwa są wszędzie do siebie podobne. Ludzie dyskryminują i nie akceptują innych. Holendrzy są dumni ze swojej tolerancji, ale w domach, prywatnie są równie niewyrozumiali jak Niemcy, Polacy czy Australijczycy. Sporym problemem jest coraz większa populacja Turków, Marokańczyków, którzy osiedlają się w Holandii. Teoretycznie, wybierając nasz kraj muszą zaakceptować nasze prawa, ale w praktyce są problemy. Przykładowo, w szkołach są klasy, gdzie jest przewaga dzieci z Maroka, a ich nauczyciel jest gejem. W domu dziecko słyszy, że gej to zboczeniec, a tu gej - wychowawca. To trudne sprawy.

Czego wam, gejom, można życzyć?

Thomas: Chcielibyśmy tylko jednego, żeby ludzie zdali sobie sprawę, że nie jesteśmy potworami, że żyjemy tak jak inni, odczuwamy tak jak inni. Media i edukacja w szkołach mogą pomóc w zmianie mentalności.

Richard: Kiedy przyjechałem do Holandii i podjąłem pracę, niektórzy bacznie mi się przyglądali, bo po raz pierwszy w życiu poznali geja. Potem zaczęli mnie traktować normalnie, bo ja jestem normalny, tylko moja seksualność jest inna. Zakładając, że to nie ludzie wybierają sobie życie, tylko życie wybiera sobie ich, to mnie wybrało właśnie takie życie - życie geja. Ja nie miałem na to wpływu.

Magda Omilianowicz

HOMO MONUMENT - Powstały w 1987 roku Pomnik Homoseksualistów prześladowanych za swoją seksualność. Tworzą go trzy marmurowe trójkąty. Jeden, wtopiony w chodnik symbolizuje przyszłość, trójkąt wystający ponad powierzchnię ziemi - teraźniejszość, trzeci, wchodzący w wodę amsterdamskiego kanału - przeszłość.

INFOKIOSK - Punkt Informacyjny dla Gejów i Lesbijek. Otworzyła go para przyjaciół tuż obok Pomnika Homoseksualistów w 1996 roku, po ulicznej paradzie gejów. Można w nim kupić prasę dla homoseksualistów, zasięgnąć porady, kupić gejowskie prezenty.

COC - Holenderska Narodowa Organizacja Gejów i Lesbijek, powstała w 1946 roku, jest najstarszą organizacją na świecie. Liczy 8800 członków (56 proc. mężczyzn i 44 proc. kobiet) i jest największą tego typu organizacją w Holandii. Ma swoje przedstawicielstwa w 33 miastach. Organizacja ma swoich członków w parlamencie, wydaje czasopisma, zakłada kawiarnie dla homoseksualistów, organizuje spotkania, prelekcje.

MWMedia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: pomniki | dziecko | Holandia | organizacja | infokiosk | thomas | kraj | geje | Życie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje