Reklama

Świadome posiadanie

Zawsze czeka na nasz powrót. Pomaga w radzeniu sobie z trudnymi emocjami. Jego bezgraniczne oddanie sprawia, że życie staje się łatwiejsze i przyjemniejsze. Czasami coś pogryzie, zostawi trochę sierści, zaszczeka na sąsiada, ale przy wierności i miłości, jaką nas obdarza, nie ma to znaczenia.

Nina Bekasiewicz: Czy jesteś w stanie w jednym zdaniu powiedzieć, dlaczego trzymamy zwierzęta w domu?

Reklama

- Obawiam się, że nie ma jednej, prostej odpowiedzi na to pytanie, a już na pewno nie da się tego powiedzieć jednym zdaniem. W dzisiejszych czasach posiadanie zwierząt domowych, z ekonomicznego punktu widzenia, wydaje się być całkowicie nieracjonalne. Nie tylko bowiem nie przynosi to korzyści finansowych, ale wręcz przeciwnie, najczęściej jest związane z bardzo znacznymi wydatkami, chociażby na jedzenie czy opiekę weterynaryjną.

Nie można także zapomnieć tym, że właściciele zwierząt biorą na siebie dobrowolnie dodatkowe obowiązki, które pochłaniają ich czas, takie jak przygotowywanie jedzenia dla swojego podopiecznego, wychodzenie z nim na spacer, czy wykonywanie wokół niego zabiegów pielęgnacyjnych i leczniczych. Bywają często także narażeni na różne nieprzyjemności, na przykład kłopoty z sąsiadami. Do tego dochodzą pewne ograniczenia związane z koniecznością opieki nad swoim zwierzakiem - trzeba o odpowiedniej porze wrócić do domu, żeby wyjść na spacer z psem albo żeby nakarmić kota, trzeba też obecność pupila brać pod uwagę przy planowaniu urlopu itd.

Część osób decydując się na ich posiadanie zdaje sobie dodatkowo sprawę z tego, że w przyszłości przeżyje ogromne cierpienie związane z jego śmiercią. Lista tych niedogodności jest bardzo długa i z pewnością aż za dobrze znana wszystkim właścicielom zwierząt.

A mimo to kupujemy zwierzęta, poświęcamy im więcej wolnego czasu, wydajemy na nie pieniądze, które moglibyśmy przeznaczyć na inne przyjemności.

- Kiedy zapytasz ludzi, co skłoniło ich do zaopiekowania się jakimś stworzeniem, to przeważnie pada odpowiedź "bo lubię zwierzęta" albo "bo zawsze w moim domu było jakieś zwierzę". Właściciele rzadko kiedy robią rachunek zysków i kosztów ponoszonych w związku z posiadaniem zwierzęcia. Jest to najczęściej decyzja emocjonalna, a nie racjonalna. I chyba dobrze, bo gdyby to miała być czysta ekonomiczna kalkulacja, to mało kto by się zdecydował na zaopiekowanie się psem czy kotem. Jest oczywiście pewna grupa osób, która decyduje się na kupno zwierzęcia ze względów czysto imidżowych, czy po to, aby zarabiać na nich pieniądze, ale chyba nie o nich teraz rozmawiamy. Powstaje więc pytanie, czy człowiek podejmując decyzję o zostaniu właścicielem zwierzęcia po prostu pomija w swoim myśleniu wszystkie wyżej opisane koszty, czy może istnieją jakieś inne, nie do końca uświadamiane korzyści, które przeważają.

O jakich korzyściach mówisz?

- Tych możliwych korzyści wydaje się być bardzo wiele. Na przykład w sferze emocjonalnej zwierzęta mogą dawać poczucie bezpieczeństwa czy zaspokajać potrzebę kontaktu emocjonalnego i bliskości. Jest też wiele badań pokazujących, że zwierzęta traktowane są jako źródło wsparcia w trudnych życiowych chwilach, takich jak na przykład śmierć bliskiej nam osoby. One także motywują do działania, wprowadzają urozmaicenie i energię w nasze życie, poprawiają humor. W innych badaniach dowiedziono, że posiadanie w domu żywych stworzeń ma wpływ na to jak postrzegamy świat. Właściciele zwierząt są bardziej optymistyczni i bardziej nastawieni na przyszłość w porównaniu z osobami, które nie mają zwierząt. Tutaj koniecznie trzeba też wspomnieć o korzyściach natury społecznej. Przeważnie kiedy stajemy się posiadaczem zwierzęcia, rośnie liczba naszych kontaktów społecznych. Na spacerach z psem poznajemy nowe osoby.

W kolejce u lekarza weterynarii rozmawiamy z innymi ludźmi o problemach naszych podopiecznych, ale też o innych sprawach. Czasem właśnie w takim miejscu nawiązują się nowe, trwałe znajomości. Zwierzęta otwierają nas na innych ludzi, chociażby dzięki temu, że stanowią bezpieczny temat do zagajenia rozmowy z nieznaną osobą.

Dowiedz się więcej na temat: kot | korzyści | zwierzę | kontakt | PSY (Park Jae-Sang) | zwierzęta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje