Reklama

Oko w oko z pytonem

Finalistki konkursu Queen of Poland 2011 zapamiętają trzeci dzień pobytu na Fuerteventurze jako czas niesamowitych przeżyć. Niecodziennie bowiem jeździ się na wielbłądzie, głaszcze się po głowie żyrafę czy trzyma się na rękach ogromnego pytona.

Zmęczone przymiarkami strojów, próbami choreografii przed niedzielnym finałem i niekończącymi się sesjami zdjęciowymi, dziewczyny spędziły dzisiejsze popołudnie w ogromnym ogrodzie zoologicznym i botanicznym.

Na wielbłądzie...

Oasis Park jest jedną z największych atrakcji turystycznych Fuerteventury - na odwiedzających czeka tu około 9 tys. roślin z całego świata i dziesiątki gatunków zwierząt. Odpoczywający na wyspie wczasowicze przyjeżdżają do Oasis Park oglądać niezliczoną kolekcję kaktusów (jednego z symboli Fuerteventury) oraz by na własne oczy zobaczyć egzotyczne ssaki, gady i ptaki.

Reklama

Oasis Park jest także największą w Hiszpanii hodowlą wielbłądów. W zagrodach położonych wśród palm i drzew pieprzowych mieszka ich tu aż 400. Na kilku z nich, po okolicznych wulkanicznych wzgórzach, jeździły finalistki konkursu Queen of Poland 2011.

- Trochę bujało, ale było bardzo przyjemnie - Anna Paluch dzieli się wrażeniami z jazdy dromaderem. - Niezbyt przyjemnie jest tylko wtedy, gdy zwierzę wstaje i siada, ale niecodziennie jeździ się na wielbłądzie - dodaje.

...i z pytonem na rękach

Kolejnymi zwierzętami, które wywołały uśmiech na twarzach dwudziestu pięknych Polek były żyrafy. Mierzące nawet pięć metrów ssaki łasiły się do finalistek i z ochotą nadstawiały głowy po pieszczoty.

- Idealna modelka: długie nogi, długa szyja - dziewczyny komentowały atuty jednej z żyraf. - Tylko w biodrach szeroka - dodawały z przekąsem.

Największe emocje wzbudził jednak pokaz krokodyli i węży. Na początku dziewczyny podchodziły do gadów z dużą rezerwą i nieufnością, ale kiedy treserzy przynieśli je bliżej, finalistki z zainteresowaniem im się przyglądały. Bardzo szybko okazało się, że wcale nie są one obślizgłe i nieprzyjemne w dotyku, jak to się mogło pierwotnie wydawać.

Gady tak zaciekawiły dziewczyny, że cztery z nich postanowiły wziąć na ręce długiego na trzy-cztery metry pytona. - Aaaalllleeeee ciiiięęęężżżżżkkkkiiiii - westchnęła Izabela Płońska podnosząc z koleżankami pięcioletnie zwierzę.

Spotkanie z tym wężem najbardziej utkwiło w pamięci Klaudii Musiał, która na początku pokazu panicznie bała się wijących się wokół rąk treserów gadów. Po kilkunastu minutach namów przemogła się na tyle, by dotknąć takiego potwora z Ameryki Południowej i przekonać się, że wcale nie jest taki straszny. Gratulacje!

Poznaj pretendentki do tytułu Queen of Poland 2011 i wybierz najpiękniejszą!

Sponsorami Queen of Poland 2011 są m.in.: Itaka, Seat, Samsung oraz Attraction Paris.

Patronat medialny nad wydarzeniem objął portal INTERIA.PL.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje