Reklama

Kleszcz piszczy w trawie

Kleszcze na dobre przebudziły się z zimowego snu i zaczynają atakować. Czy rzeczywiście czają się wszędzie? Czy istnieją skuteczne sposoby na walkę z nimi?

Kleszcze przenoszą czynniki chorobotwórcze, prowadzące do wielu groźnych chorób, często kończących się śmiercią zwierzęcia lub nieodwracalnymi powikłaniami. Do chorób tych należą np. babeszjoza (która nie poddana leczeniu szybko kończy się śmiercią zwierzęcia), borelioza, erlichioza oraz wirusowe zapalenie opon mózgowych i mózgu (atakujące ludzi i zwierzęta).

Reklama

Psi problem

Niestety, ofiarą kleszczy najczęściej są nasze psy, których sierść stanowi dla nich doskonałą kryjówkę. Najgroźniejszą z chorób odkleszczowych jest babeszjoza, wnikająca do organizmu zwierzęcia wraz ze śliną pasożyta. Choroba ta niszczy krwinki czerwone, co prowadzi do anemii, uszkodzenia wątroby i nerek. Może nawet skończyć się śmiercią, jeśli szybko nie skorzystamy z pomocy weterynarza. Babeszjoza atakuje psy w każdym wieku, nawet szczenięta.

Miejski pasożyt

Wiele osób myśli, że kleszcze występują tylko na łąkach i obrzeżach lasów. Tymczasem bardzo często można je spotkać również w miejskich parkach i osiedlowych alejkach, czyli wszędzie tam, gdzie lubimy spacerować z naszymi psami.

Pajęczak na drzewie

Zdarza się, że kleszcze czyhają na swoją ofiarę na drzewach, ale tylko na tych najniższych, nie przekraczających metra wysokości. Kleszcz bardzo pilnuje tego, aby być jak najbliżej gruntu, gdzie w razie upału może znaleźć schronienie. Dlatego zazwyczaj czeka na przyszłego żywiciela ukryty na spodniej stronie źdźbła trawy lub liścia niskiej rośliny.

Ulubiony przysmak kleszcza

Krew ssaków to nie tylko ulubiony, ale i jedyny pokarm samicy kleszcza, która czerpie z niej wszelkie składniki odżywcze. Dlatego wiosną, tuż przed okresem rozrodczym, wygłodniały pasożyt musi się dobrze najeść, aby jego gatunek przetrwał. Po sytym posiłku wielkość tego małego pajęczaka zwiększa się około 10-krotnie.

Atak w ciepły dzień

To prawda, że największa aktywność kleszczy przypada na okres od początku wiosny do później jesieni, jednak spotkać je można przez cały rok, zwłaszcza jeśli zima jest łagodna, a temperatura sięga powyżej 5 stopni Celsjusza. Dlatego aby zapewnić naszemu psu optymalną ochronę, warto obserwować warunki pogodowe i w porę sięgnąć po odpowiednie środki.

Zabezpieczanie psa

Wielu właścicieli spryskuje swoje psy tymi samymi środkami, co siebie, nie wiedząc, że są one zupełnie nieskuteczne w przypadku czworonogów. Tymczasem w gabinetach weterynaryjnych dostępne są specjalne preparaty, przeznaczone do zabezpieczania psów. Najbardziej skuteczne są te o podwójnym działaniu - odstraszającym i bójczym. Zawierają one środek o nazwie permetryna, dzięki czemu większość kleszczy nie próbuje wbić się w skórę psa, a nieliczne, które to zrobią, zostają szybko zabite. Permetrynę znajdziemy w kroplach Advantix Spot-on, które aplikuje się na skórę psa. Można również dodatkowo zastosować obrożę przeciwkleszczową, np. Kiltix, skuteczną nawet do 7 miesięcy i mającą również działanie przeciwpchelne.

Sierść pod kontrolą

Bardzo ważne, aby po każdym spacerze sprawdzać skórę psa i jeśli dojdzie do wkłucia się w nią kleszcza, a pupil nie był wcześniej zabezpieczony odpowiednimi kroplami, należy jak najszybciej usunąć pasożyta. Ważne jest by zrobić to przed upływem 24 godzin od chwili wkłucia, ponieważ po tym czasie zwykle następuje zakażanie lub zarażanie patogenami zawartymi w przewodzie pokarmowym kleszcza.

Smarowanie czy usuwanie?

Najlepiej usunąć kleszcza chwytając go pęsetą tuż przy skórze, a następnie odchylić na stronę grzbietową i wyciągnąć (nie wolno go niczym smarować, bo wtedy "zwymiotuje" i wpuści do skóry czynniki chorobotwórcze). W aptekach dostępne są też specjalne pęsety przeznaczone do tego celu. Po usunięciu pasożyta miejsce wkłucia należy zdezynfekować spirytusem.

Kleszcz a jaszczurka

Jeśli w trakcie usuwania kleszcza zauważymy, że wyrwaliśmy tylko jego odwłok, natomiast głowa, (a ściślej aparat gębowy) pozostała w skórze, nie wpadajmy w panikę. Wbrew obiegowym opiniom nie zwiększa to ryzyka zakażenia, ponieważ kleszcz nie ma zdolności regeneracyjnych, więc nie "odrośnie".

Najgorsze przed nami

Nie zapominajmy, że okres największej aktywności kleszczy właśnie się zaczął i potrwa do późnej jesieni. Zapadalność psów na choroby odkleszczowe jest ściśle związana z szerokim rozprzestrzenieniem kleszczy, które można spotkać na terenie całego kraju wszędzie tam, gdzie jest zielono.

materiały prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje