Reklama

Dzieci też się rozwiodą

Tendencja się utrzyma i z roku na rok będzie coraz więcej rozwodów - także dlatego, że dzieci rozwodnikó mają problemy, by stworzyć trwały związek.

Rozwody po polsku - zdaniem psychologów - wyglądają fatalnie. Zazwyczaj rodzice rozgrywają między sobą wojnę, wykorzystując do tego dzieci. Nastawiają je przeciwko drugiej stronie, grają dziećmi i obarczają dużą dawką negatywnych emocji. Chcą budować z dzieckiem front przeciwko drugiemu rodzicowi. To się dzieje z ogromną szkodą dla dziecka. Bardzo rzadko spotyka się pary, które mimo rozstania, wspólnie wychowują dzieci, potrafią ze sobą rozmawiać i współpracować .

Reklama

Zdaniem psychologów zazwyczaj dzieje się tak, że matka nawiązuje bardzo silny związek z synem, bardzo zbliża się do niego emocjonalnie i tworzy koalicję przeciwko ojcu. Rzutuje to na jego przyszłość. Syn, który trafił po skrzydła nadopiekuńczej matki, zbyt silnie przywiązującej go do siebie, może mieć kłopoty w związkach z kobietami. Na zawsze zostanie synem mamusi, która po jego rozwodzie z otwartymi ramionami (i uczuciem ulgi) przyjmie go z powrotem. A córka, zbytnio związana z ojcem, nie ułoży sobie życia z innym mężczyzną.

Jacek Kolesiewicz

MWMedia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje