Reklama

Zima 20. Czy manewry obnażyły słabość Polski?

Czy przeniesienie Leopardów na wschód było dobrym pomysłem? /st.chor. Rafał Mniedło /domena publiczna

Gorzej niż w 1939

W Polsce pokutuje opinia, że garnizony wojskowe powinny być rozmieszczone jak najbliżej zagrożonej granicy. Wiele krajów na takim myśleniu już się wykrwawiło. W tym i Polska w 1939 roku. Wówczas rozlokowanie dywizji wzdłuż granic również miało podłoże polityczne. Zapomina się bowiem, że miejsce stacjonowania jednostki w czasie pokoju nie musi być tożsame z rozśrodkowaniem na czas wojny.

Reklama

Znacznie łatwiej bowiem wyprowadzić grupę brygadową z zaplecza, niż przesuwać ją w zagrożony rejon wzdłuż linii frontu. Przerzucanie tak znacznej jednostki w zasięgu działania lotnictwa frontowego może skończyć się jej unicestwieniem.

Należy też pamiętać, że brygada pancerna ma charakter jednostki odwodowej i jest wysyłana na najbardziej zagrożone odcinki. Jej lokalizacja w bezpośredniej bliskości frontu nigdy nie była wskazana, co nieraz udowodniły podobne przypadki w historii.

Przedstawiciele MON tłumaczą jednak, że wzmocnienie wschodniej flanki jest związane ze znacznie krótszym czasem reakcji i uniknięciem ewentualnego zaskoczenia. Jest to nieco pokrętna logika, bowiem łatwiej jest zaskoczyć jednostki znajdujące się w zasięgu rakiet taktycznych, niż te, które są rozlokowane na zapleczu. Nie wspominając o roli, jaką powinien odegrać wywiad w ostrzeganiu przed potencjalnym zagrożeniem. Czyżby MON nie ufał doniesieniom wywiadu o stanie zagrożenia Polski?

Potężne straty

Według naszych informatorów już piątego dnia wirtualnego konfliktu przeciwnik znalazł się na linii Wisły, trwały walki o Warszawę, strategiczne porty zostały zablokowane lub zajęte. Lotnictwo i Marynarka Wojenna przestały istnieć, mimo wsparcia NATO.

Na wschód od Wisły polskie jednostki miały ponieść druzgocącą klęskę. Pierwszorzutowe bataliony miały stracić od 60 do 80 procent stanów. Jedna z doborowych brygad, broniąca strategicznego miasta straciła jeden z trzech batalionów.

W zasadzie po pięciu dniach wojna była przegrana a Siły Zbrojne RP de facto przestały istnieć.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Sławek Zagórski | Wojsko Polskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje