Reklama

Zabytkowy T-34-85 spadł z lawety. Pech Rosjan

T-34-85 z samodzielnego batalionu historycznego na Placu Czerwonym /ALEXANDER NEMENOV / AFP /East News

Tradycją się stało, że podczas parad pokazywany jest również zabytkowy sprzęt. W Rosji istnieje nawet specjalny batalion wyposażony wyłącznie w T-34-85. Wczoraj poniósł pierwszą stratę.

Reklama


W tym roku Rosjanie nie mogą być zadowoleni z Parady Zwycięstwa. Nie dość, że pandemia pokrzyżowała plany i władze zostały zmuszone przesunąć jej termin z 9 maja, to jeszcze ponownie została urażona ich duma.

Reklama

To już kolejna parada, podczas której zdarzył się wypadek. W 2015 roku ogień pojawił się na najnowszym czołgu rosyjskiej armii T-14 Armata. W 2018 z lawety spadł zabytkowy T-34-85. W tym roku padła kumulacja.

Najpierw zapalił się  kołowy transporter opancerzony Bumerang. A po defiladzie zsunął się z lawety zabytkowy czołg T-34-85. Na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych, widać jak czołg podczas wjeżdżania na lawetę, pojazd nagle skręcił w prawo, a potem przewrócił się na wieżę. Na szczęście żołnierze znajdujący się obok zdążyli uciec, choć niewiele brakowało, aby zsunął się na nich.

Specjalny batalion

W styczniu 2019 roku utworzono samodzielny batalion w ramach 4 Gwardyjskiej Kantemirowskiej Dywizji Pancernej ze składu 1 Gwardyjskiej Armii Pancernej. Czołgi, które weszły w jego skład, zostały kupione rok wcześniej w Laosie.

T-34-85, jakie trafiły do nowego batalionu zostały wyprodukowane w latach 1944-1957. Młodsze z nich powstały w Czechosłowacji w połowie lat 50. XX wieku. Czołgi do Laosu trafiły z różnych źródeł. Głównie z Chin i Wietnamu, gdzie były wykorzystywane podczas indochińskich konfliktów od lat 50.

Przekazane czołgi przeszły modernizację w latach 60., jednak na tyle niewielką, że bardzo łatwo można przywrócić im historyczny wygląd.

Kantemirowska Dywizja jest pierwszorzutową jednostką, wyposażoną w czołgi T-80U i T-72B3, a także samobieżne haubice 2S19 Msta-S. Jej pojazdy ze względu na niewielką odległość od Moskwy, zaledwie 70 km, bardzo często biorą udział w paradach z okazji świąt, a przede wszystkich rocznic zakończenia II wojny światowej. To właśnie z tego powodu do jej składu trafiły zabytkowe pojazdy.

Dziś najwięcej czołgów tego typu można znaleźć w armii Korei Północnej, która w linii posiada jeszcze około 600 T-34-85. Do dziś te pojazdy znajdują się na stanie przynajmniej 11 państw. Ostatnio były wykorzystywane podczas konfliktu w Jemenie. W Europie walczyły na szeroką skalę podczas wojny domowej w Jugosławii i do dziś można je znaleźć w bośniackich jednostkach pancernych.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje