Reklama

"Ślązak". Okręt przekazany po 18 latach budowy

"Ślązak" wracający z prób morskich do Stoczni Wojennej / Wojciech Stróżyk /Reporter

Do dziś nie pojawiło się na stronach PGZ i Stoczni Wojennej oficjalne potwierdzenie przekazania okrętu Marynarce Wojennej, choć wiadomo, że 7 listopada odbyło się ostatnie bunkrowanie okrętu na terenie Stoczni Wojennej. Jedyną informację o tym opublikował Defence24, powołując się na jakieś nieznane nikomu szerzej oficjalne potwierdzenie. Na nasze pytania przedstawiciele Stoczni Wojennej nie odpowiedzieli.

Reklama

Marynarka Wojenna otrzymała nowy okręt. Z jednej strony można się cieszyć - będzie nowa jednostka, choć już z naruszonymi przez ząb czasu mechanizmami. Z drugiej, zamiast korwety, Marynarka Wojenna otrzyma dość sporą kanonierkę, nazwaną patrolowcem, która podczas budowy została dociążona betonem, aby zrównoważyć braki masowe, które wynikły z rezygnacji uzbrojenia okrętu w systemy rakietowe.

Jeśli w przyszłości okręt będzie dozbrajany, trzeba będzie się w jakiś sposób pozbyć balastu. Co nie jest prostym zabiegiem. Jakby tego było mało niektóre mechanizmy straciły już gwarancję producenta, choć były praktycznie nieużywane.

Przed "Ślązakiem" postawiono zadania m.in. zwalczania celów nawodnych uzbrojeniem artyleryjskim średniego kalibru, wykrywania i zwalczania celów powietrznych uzbrojeniem artyleryjskim i rakietowym bliskiego zasięgu, zwalczania mniejszych jednostek i zagrożeń asymetrycznych i patrolowania i ochrony torów podejściowych, a także morskich linii komunikacyjnych.

Jednak ze świecą szukać na świecie okrętu patrolowego, którego podstawowym zadaniem jest zwalczanie celów nawodnych uzbrojeniem artyleryjskim. Ba! Ciekawe, jakie to cele mogłyby być na Bałtyku? Łodzie rybackie przewożące kontrabandę? Czy piraci, którzy przenieśliby się z Rogu Afryki nad helskie plaże? Na szczęście pozostaje jeszcze możliwość modernizacji okrętu i uzbrojenia go w rakietowe systemy przeciwlotnicze. Pytanie tylko, czy politycy i sami marynarze się na to zdecydują. Na razie Marynarka Wojenna RP otrzymała kosztowną wydmuszkę.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje