Reklama

Program Miecznik. Powstało konsorcjum budowlane

ORP "Ślązak" wychodzi na próby morskie /Wojciech Strożyk REPORTER /East News

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze Stocznią Wojenną i stocznią Remontową Shipbuilding S.A. utworzyły konsorcjum PGZ-Miecznik, które ma wybudować fregaty rakietowe dla Marynarki Wojennej RP.

Reklama

Liderem konsorcjum ma być PGZ wraz z należącą do niej Stocznią Wojenną. Jako pierwszy polski partner dołączyła Remontowa Shipbuilding S.A.

Reklama

- Powołanie konsorcjum to kamień milowy w projekcie budowy fregat dla Marynarki Wojennej RP. Kolejnym ważnym krokiem będzie złożenie do Inspektoratu Uzbrojenia wstępnego formularza ofertowego. Jesteśmy gotowi do zaprojektowania i wybudowania okrętów takich jak fregata, opartych na najnowocześniejszych technologiach i o dużym stopniu skomplikowania - mówił prezes PGZ, Sebastian Chwałek.

Inspektorat Uzbrojenia zaprosił do negocjacji PGZ Stocznia Wojenna Sp. z o.o. 15 kwietnia 2021 roku. Teraz przed PGZ zostało postawione zadanie wyboru zagranicznego partnera. Na razie wiadomo, że ofertę współpracy złożyło pięć lub sześć podmiotów. Teraz Polska Grupa Zbrojeniowa i MON mają dwa miesiące na wybranie najkorzystniejszej oferty.

Nie będzie to łatwe ponieważ jeszcze niedawno nie było postawionych wymagań dla nowego okrętu. Czy zagraniczne stocznie zdołają przygotować oferty techniczne i finansowe w zaledwie kilka tygodni? Pewnie tak, jednak najprawdopodobniej będą to oferty z półki.

Zwykle negocjacje dotyczące zakupów okrętów trwają kilka lat. W sprawie fregat Adelaide Polacy prowadzili negocjacje przez dwa lata. Teraz w przeciągu kilku tygodni MON planuje nie tylko skończyć negocjacje z zewnętrznym partnerem, ale przygotować kontrakt i go podpisać.

Min. Błaszczak chwali się, że "wyznaczenie (...) takiego terminu ma być czynnikiem motywującym dla wszystkich stron, ale też sygnałem, że nie mamy więcej czasu na odkładanie na później spraw marynarki wojennej". Podkreślił także, że finansowanie programu jest zapewnione, a polskie stocznie są w stanie zbudować jednostki tego typu.

Patrząc na perypetie polskich stoczni i sposób zakupów, trzeba przyznać, że patrzy na przyszłość z ogromnym optymizmem.


 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: fregata | miecznik | militaria

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje