Reklama

Polska Marynarka Holownicza. Najsilniejsza flota na Bałtyku

Wodowanie holownika "Mieszko", drugiego z serii najnowszych holowników /Piotr Zagiell /East News

Marynarka Wojenna RP, na równi z rosyjską Flotą Bałtycką, jest najsilniejszą na Bałtyku. Przynajmniej jeśli chodzi o liczbę holowników. Obecnie w służbie znajduje się 12 jednostek pomocniczych tego typu, a kolejna wejdzie do służby w tym roku. Tymczasem jednostek bojowych jest jak na lekarstwo.

Od 2017 roku weszło do służby pięć nowych holowników typu B860. Szósty, "Przemko" został zwodowany 17 grudnia 2020 roku. Są to najnowocześniejsze i równocześnie największe uniwersalne holowniki, jakie służą na Bałtyku.

Podczas wodowania holownika "Semko", przedostatniego z serii, Inspektor Marynarki Wojennej, wiceadmirał Jarosław Ziemiański, stwierdził, że umowa na sześć holowników "znacząco zwiększy zdolność do zabezpieczenia szerokiego spektrum działań na rzecz sił własnych i sojuszniczych".

Reklama

- Nowoczesne rozwiązania techniczne w zakresie napędu, systemów holowniczych, wykonywania działań związanych z ewakuacją techniczną, wsparcia akcji ratowniczych, neutralizacji zanieczyszczeń, podejmowania z wody materiałów niebezpiecznych zastosowane w obecnie budowanej serii holowników pozwalają mówić o nowej generacji pomocniczych jednostek pływających dla Marynarki Wojennej i tzw. skoku technologicznym - dodawał.

Dzięki sześciu nowym holownikom Marynarka Wojenna RP jest wręcz potęgą holowniczą. W sumie w składzie dwóch flotyll znajdzie się wkrótce 13 jednostek tego typu. A jeśli dodamy jeszcze trzy motorówki cumownicze i dwa kutry holowniczo-komunikacyjne, to na Bałtyku Polska nie ma sobie równych.

Jedynie Rosjanie mają również 13 holowników, ale posiada znacznie więcej jednostek uderzeniowych: jeden niszczyciel rakietowy, dwie fregaty i cztery korwety wielozadaniowe, a także 22 małe korwety rakietowe.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje