Reklama

Planujesz zakup broni? Uważaj!

Bez względu na to, czy korzystamy z broni w celach zawodowych, czy sportowych musimy zadbać o bezpieczeństwo. Oddanie niekontrolowanego strzału może kosztować kogoś życie. Granica pomiędzy sytuacją bezpieczną i niebezpieczną jest bardzo cienka, a tym samym trudna do rozpoznania. Jak zminimalizować ryzyko?

Osoba korzystająca z broni palnej musi postępować w taki sposób, aby nie stanowić zagrożenia dla siebie i otoczenia. W sytuacjach potencjalnie niebezpiecznych warto wyobrazić sobie ewentualne negatywne konsekwencje - pozwoli to na trafne podjęcie decyzji odnośnie dalszego działania. Ponadto, każdą broń traktujmy jak załadowaną, do czasu gdy nie upewnimy się, że tak nie jest. Z tego względu konieczne jest dokonanie przeglądu broni przed jej wykorzystaniem. Jak się do tego zabrać?

Reklama

- Wystarczy szereg prostych czynności, aby sprawdzić, czy broń jest naładowana: kierujemy ją lufą w bezpieczne miejsce, nie trzymając palca na spuście, tylko na szkielecie broni. Następnie wyjmujemy magazynek i odciągając zamek do tyłu sprawdzamy, czy komora nabojowa jest pusta. Potem spuszczamy zamek i oddajemy strzał kontrolny - na sucho, w miejsce bezpieczne. Jeżeli bierzemy udział w zajęciach na strzelnicy, obowiązuje nas ściśle określony regulamin. Musimy też przestrzegać poleceń wydawanych przez prowadzącego zajęcia - mówi Jerzy Kukliński, instruktor strzelectwa z Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa Publicznego Apeiron w Krakowie, prowadzącej szkolenia z zakresu posługiwania się bronią palną oraz działań antyterrorystycznych.

Ważna jakość amunicji

Umieszczanie palca na języku spustowym wydaje się być czynnością odruchową. Jest to jednak bardzo ryzykowne. Trzymamy broń w taki sposób jedynie w przypadku, gdy chcemy oddać strzał do rozpoznanego celu. W każdej innej sytuacji, jak wymiana magazynka, zmiana postawy strzeleckiej czy chowanie broni do kabury należy zdjąć palec z języka spustowego.

Zachowanie bezpieczeństwa jest również bezpośrednio związane z jakością amunicji. Musi ona zostać każdorazowo poddana uważnej kontroli. Należy wystrzegać się używania nabojów pogiętych, brudnych, skorodowanych, a przede wszystkim niezgodnych z typem używanej broni. W przypadku uszkodzenia broni, koniecznie trzeba oddać ją do zakładu rusznikarskiego. Nie należy dokonywać napraw i przeróbek we własnym zakresie - te czynności zostawmy profesjonalistom. - Zasady bezpiecznego posługiwania się bronią są nadrzędnym celem coraz popularniejszych obecnie szkoleń z zakresu działań antyterrorystycznych. W obliczu narastających zagrożeń, każdy z nas może stać się obiektem niespodziewanego ataku. Z tego powodu umiejętność świadomego posługiwania się bronią staje się coraz cenniejsza - dodaje Rektor Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa Publicznego Apeiron.

Niebezpieczna rutyna

Przyczyny wypadków z bronią mogą być różne, jednak zazwyczaj dochodzi do nich z powodu lekkomyślności użytkowników i lekceważenia zasad bezpieczeństwa: - Najczęstszą przyczyną wypadków z bronią jest, moim zdaniem, rutyna. Podstawowe zasady bezpieczeństwa są łamane i z tego powodu dochodzi do postrzelenia i zranienia osoby obsługującej broń lub innej osoby, albo nawet śmierci w wyniku postrzelenia - twierdzi Jerzy Kukliński.

Przyswojenie reguł bezpieczeństwa w teorii to nie wszystko - najważniejsze jest wykorzystanie wiedzy w praktyce. Zasady te powinny być instynktownym odruchem. Oddanie niekontrolowanego strzału może pozbawić kogoś zdrowia lub życia. Pamiętajmy też, że bez względu na to, czy broń jest załadowana, czy też nie - nigdy nie wolno pozostawiać jej bez nadzoru.

Iwona Suwara


materiały prasowe

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: broń | broń palna | bezpieczeństwo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje