Reklama

Niepodległość nie dla wszystkich

Podczas gdy znaczna większość krajów europejskich od dawna cieszy się niepodległością, są rejony, gdzie nadal trwają krwawe walki o niezależność. Należą do nich Irlandia Północna i Kraj Basków.

Irlandia Północna, kojarząca się wielu wyłącznie z IRA ( Irlandzką Armią Republikańską) powstała w 1921 roku, tym samym, w którym Irlandia Południowa odzyskała niepodległość od Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii.

Reklama

Katolikom mówimy nie

Sukces okazał się jednak połowiczny, ponieważ 6 hrabstw z prowincji Ulster nadal pozostawało w Królestwie. Zdecydowały głównie względy religijne, ponieważ zamieszkujący zbuntowane hrabstwa mieszkańcy byli anglikanami i nie chcieli należeć do katolickiego państwa, jakim do dziś jest Irlandia Południowa.

Choć konflikty irlandzko - angielskie sięgają wczesnego średniowiecza, to właśnie w XX wieku rozegrały się wyjątkowo krwawe walki o niepodległość. Najbardziej radykalną organizacja walczącą o przyłączenie Irlandii Północnej do Irlandii "macierzystej" jest oczywiście IRA. To głównie powstałej w 1916 roku armii Irlandczycy zawdzięczają dziś swoją autonomię.

Podczas trwającej dwa lata Irlandzkiej Wojny o Niepodległość (1919-1921), członkowie IRA bez litości zabijali współrodaków kolaborujących z Brytyjczykami, budowali zasadzki, prowadzili partyzanckie walki. Kiedy w lipcu 1921 roku podpisywano traktat, na mocy którego 26 hrabstw Irlandii Południowej stało się brytyjskim dominium (forma przejściową zazwyczaj prowadzącą do suwerennego państwa), jednym z podpisujących był założyciel IRA Michael Collins. Jednak część armii nie godziła się na to, by 6 protestanckich hrabstw pozostało pod rządami Wielkiej Brytanii.

Skutki pewnej niedzieli

To właśnie z rąk zbuntowanych członków IRA 2 lata później zginał sam Collins, to oni odpowiadają za kontynuacje bratobójczych walk o całkowite zjednoczenie Irlandii. Początkiem najkrwawszych walk był rok 1971, kiedy to członkowie IRA zabili pierwszego brytyjskiego żołnierza. Odbywająca się rok później, w założeniu pokojowa, demonstracja, przeszła do historii jako Krwawa Niedziela, ponieważ żołnierze brytyjscy zabili jej 13 uczestników.

Do 1998 roku Irlandią Północną regularnie wstrząsały zamachy terrorystyczne, głównie w postaci podkładanych w ruchliwych miejscach bomb. Pożary i regularne ostrzelania cywilów były na porządku dziennym, miasta i dzielnice odgradzano od siebie drutem kolczastym. W 1994 roku IRA ogłosiła zawieszenie broni, jednak przetrwało ono tylko 2 lata.

Oficjalny koniec walki zbrojnej nastąpił 28 lipca 2005 roku, kiedy to IRA oddała ponad 150 ton nielegalnej broni i amunicji. Jednak jeszcze przed zawieszeniem broni w armii pojawili się radykałowie, chcący dalszej walki, nazywający się Prawdziwą IRĄ. To właśnie oni stali za tegorocznym zamachem na ulsterską bazę wojskową Massereene, w którym zginęło dwóch brytyjskich żołnierzy, a wielu zostało rannych. Pokój w Irlandii Północnej nadal jest więc bardzo chwiejny, a odgałęzienia IRY ciągle nie przestały marzyć o pełnej integracji Irlandzkich ziem.

Upadek chrześcijańskiego imperium

W średniowieczu baskijskie Królestwo Nawarry, znajdujące się na niemal tym samym terenie co dzisiejszy Kraj Basków, było jednym z najpotężniejszych krajów chrześcijańskich na Półwyspie Iberyjskim. Jednak wyniku wewnętrznych sporów trzy prowincje: Gipuzkoa, Araba i Bizkaia, zostały dobrowolnie włączone do Królestwa Kastylii. Do początków XVIII wieku Baskowie miały zagwarantowaną odrębność polityczną, nie podlegając królowi, ale lokalnym zgromadzeniom.

Problemy zaczęły się w początkach XVIII wieku, kiedy Baskowie powołali do życia, w odpowiedzi na obsadzanie na wysokich stanowiskach państwowych niemal wyłącznie Kastylijczyków, Towarzystwo Przyjaciół Kraju Basków. Niestety, sytuacja Basków pogarszała się i w 1814 roku król Ferdynand VII ostatecznie zniósł baskijskie przywileje na terenie Hiszpanii.

Bombowa ojczyzna i wolność

Bunt przeciw tej decyzji doprowadził w 1894 roku do powstania skrajnie nacjonalistycznej Baskijskiej Partii Narodowej ( PNV), która postulowała stworzenie samorządnego państwa baskijskiego. Marzenia o częściowej niepodległości spełniły się w 1936 roku. Baskowie mogli mieć swój parlament oraz prawo do polityki podatkowej.

Jednak już za rządów generała Franco Baskowie po raz kolejny stracili niezależność. W atmosferze ogromnej niechęci do przywódcy, Kastylijczyków i zbyt łagodnych sposobów odzyskiwania niepodległości narodziła się ETA (Ojczyzna Basków i Wolność), druga po irlandzkiej IRA znana organizacja terrorystyczna. Od początku działania ETA kierowane były na walkę zbrojną, bardzo często podkładano bomby. W wyniku tych działań rząd generała rozpoczął prześladowania Basków i baskijskiego Kościoła.

Walka dwóch parlamentów

Zmiany, jakie nastąpiły po 1975 roku, a więc przywrócenie parlamentu, nie zadowoliły działaczy ETA, którzy zaczęli organizować serię krwawych ataków terrorystycznych skierowanych przeciw hiszpańskim politykom. Od końca lat 70. trwają rozmowy między przedstawicielami partii baskijskich i rządu Hiszpanii, jednak nie przynoszą one znaczących rezultatów.

W grudniu 2004 roku baskijski parlament przyjął projekt zakładający znaczne poszerzenie autonomii Kraju Basków, jednak został on odrzucony przez parlament Hiszpański. ETA nadal kontynuuje działalność na rzecz pełnej niepodległości kraju Basków, jednak nie stosuje terroru na masową skalę. Za zamachem na madryckie metro, w którym zginęło około 200 osób, a który początkowo był przypisywany ETA, stali islamscy fanatycy.

Katarzyna Pruszkowska

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje