Reklama

Narko-łodzie już w Europie. Towar warty setki milionów

Łódź, która została przechwycona w styczniu 2020 roku w położeniu nawodnym została wykryta przez meksykański samolot patrolowy Bell King Air /SEMAR/Newsflash /East News

Niewielkie zbiorniki balastowe pozwalają zanurzyć statek w przypadku zagrożenia. Jednak nie może to trwać zbyt długo, ponieważ załoga dysponuje ograniczonym zasobem powietrza. Zwykle jednak są to jednostki półzanurzalne, gdzie nad powierzchnię wystają wydechy i niewielka nadbudówka.

Reklama

Załoga najczęściej składa się z dwóch - trzech rybaków skuszonych szybkim i wysokim zarobkiem. Na pokładzie nie mają zbyt wielu wygód. Właściwie warunki można określić wręcz jako spartańskie - niewielkie posłanie, suchy prowiant i zapas wody na trzy tygodnie. Tyle bowiem trwa rejs najpierw rzeką, a potem wzdłuż wybrzeża przez ocean.

Rekordziści

Najwięcej przechwyceń odnotowują Amerykanie w Zatoce Meksykańskiej i wzdłuż zachodniego wybrzeża obu Ameryk. Udaje się im przechwycić cztery-pięć łodzi rocznie. Wedle szacunków, drugie tyle przemyka się przez blokadę.

Dotychczasowy rekordzista został przechwycony w lipcu 2015 roku. Na pokładzie 12-metrowej jednostki znajdowało się 8 ton narkotyków o wartości około 180 mln dolarów amerykańskich. Amerykańskie władze szacują, że obecnie około 30-35 procent narkotyków, jakie trafiają na amerykański rynek, transportowane są drogą morską i udział tego kanału przerzutowego będzie cały czas rósł.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: łódź podwodna | narkotyki | przemyt | Hiszpania

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje