Reklama

MQ-9A Reaper. Najnowsza wersja zapoluje na okręty podwodne

Pojawi się kolejna wersja bezzałogowca MQ-9 Reaper /US Army /domena publiczna

Reaper dla Polski?

MQ-9 Reaper są proponowane Wojsku Polskiemu przez koncern General Atomics Aeronautical Systems w ramach Programu Operacyjnego Rozpoznanie obrazowe i satelitarne, który ma być realizowany po 2020 roku. Konkurencyjnym modelem jest izraelski Elbit Systems Hermes 900, który był wypożyczony na czas Szczytu NATO i Światowych Dni Młodzieży w 2016 roku. MON przewiduje zakup dwóch zestawów klasy MALE - średniego pułapu i dużego zasięgu do 2022 roku oraz później dwóch kolejnych w ramach opcji.

Pojedynczy MQ-9 Reaper może przenosić maksymalnie 1 360 kg uzbrojenia podwieszanego na sześciu węzłach podskrzydłowych. Są to naprowadzane laserowo bomby lotnicze GBU-12 Paveway II, GBU-38 JDAM, GBU-49 oraz przeciwpancerne pociski kierowane AGM-114 Hellfire.

Reklama

Możliwe jest również przenoszenie dodatkowych zbiorników paliwa, głowic optoelektroniczych oraz radarów z aperturą syntetyczną (SAR). Planowana jest integracja aparatów z pociskami rakietowymi klasy powietrze-powietrze AIM-9X Sidewinder i AIM-120 AMRAAM oraz przeciwradiolokacyjnymi AGM-88 HARM.

Przy słabości polskich sił Zwalczania Okrętów Podwodnych wersja MQ-9 Reaper zdolna do poszukiwania okrętów podwodnych i ich likwidowania byłaby niezwykle interesującą opcją dla Marynarki Wojennej RP. Obecnie MON planuje dialog dotyczący śmigłowców o masie startowej nie większej niż 6,5 tony. Oznacza to, że będą one prawdopodobnie rozpatrywane jako następcy planowanych do wycofania śmigłowców zwalczania okrętów podwodnych (ZOP) typu Kaman SH-2G Super Seasprite.

Ponadto zostały zakupione cztery śmigłowce AW101 w niespotykanej wersji o podwójnym przeznaczeniu. Każda z maszyn ma wykonywać zarówno misje poszukiwawczo-ratownicze, jak i Zwalczania Okrętów Podwodnych. Jest to jedyna taka maszyna na świecie. Problem jednak leży w tym, że sonar, jego konsola i zasobniki z sonobojami zajmują dość sporo miejsca.

Oznacza to, że śmigłowiec może prowadzić albo misje ratunkowe, albo misje przeciw okrętom podwodnym, co przy zakupie czterech śmigłowców jest właściwie niewykonalne. Marynarka Wojenna albo straci zdolności ZOP, albo SAR, gdyż nie można w kilka chwil zdemontować jednego rodzaju wyposażenia, aby zamontować inne.

Ministerstwo Obrony Narodowej niestety nie precyzuje, w jaki sposób śmigłowce będą łączyły funkcje ZOP i SAR oraz ilu, ewentualnie, rozbitków śmigłowiec będzie mógł podjąć, w wersji ZOP z wyposażeniem do misji CSAR. Dlatego MQ-9 Reaper w wersji ZOP może być kuszącą opcją. Zwłaszcza w polskich warunkach.

Rafał Muczyński, Sławek Zagórski

Milmag / Interia.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: MQ-9 Reaper | Sławek Zagórski | Wojsko Polskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje